ja się właśnie z kółkową zaprzyjaźniam.
pierwsze wiązanie to była kaszana, ale już każde kolejne coraz lepsze.

oczarowała mnie szybkość zakładania tego ustrojstwa, rach ciach i juz dzieć przywiązany do matki. normalnie z prędkością światła!

teraz chce mieć więdcej kółkowych o zgrozo