Ja się także nie polubiłam z moją pierwszą chustą przy pierwszym dziecku!!! Ale okazuje się, że to kwestia chusty i umiejętności !!! I dojrzenia może do tego też
Ja przeszłam przez tkaną, mei tai, poucha i elastyka i tak naprawdę dopiero elastyk (miły, wygodny, łatwo się wiążący) mnie przekonał No i trzecie dziecko - czasem jest po prostu wygodniej bez wózka z taką ekipą Szczególnie przy mniejszej różnicy wieku, gdy starsze używa jeszcze czasem wózka - lżej jednak malucha dać w chustę, niż starszego kloca targać
I wracam do tkanej, ale zupełnie innej, niż ta pierwsza, mam nadzieję, że na dniach do mnie dotrze
Nie jestem fanatyczką (może jeszcze? ) ale nie ma tygodnia od 2ms, żebym się parę razy nie omotała