Olu, 12-tego nie trafię niestety, bo za dużo tego jeżdżenia by było. Mój mąż właśnie wwrócił od lekarza, a z Kubą jedziemy w czwartek i 28-ego.
Olu, 12-tego nie trafię niestety, bo za dużo tego jeżdżenia by było. Mój mąż właśnie wwrócił od lekarza, a z Kubą jedziemy w czwartek i 28-ego.