Pokaż wyniki od 1 do 16 z 16

Wątek: Pierwszy spacer :)

Mieszany widok

  1. #1
    Zosia Samosia Awatar JJ
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nibylandia
    Posty
    9,445

    Domyślnie

    Brawo kobietki

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar samasia
    Dołączył
    Nov 2012
    Miejscowość
    Warszawa Jelonki
    Posty
    4,119

    Domyślnie

    Dzięki ) O tak, śpiące dziecko w chuście to coś cudownego. A reakcje pań w sklepie - bezcenne! Jakoś dzieckiem w wózku nikt się aż tak nie zachwyca

  3. #3
    Chustonoszka
    Dołączył
    Mar 2013
    Posty
    84

    Domyślnie

    Bardzo, bardzo ładnie mina faktycznie świetna!

  4. #4
    Chusteryczka Awatar abcd_2007
    Dołączył
    Jun 2013
    Miejscowość
    Elbląg
    Posty
    1,996

    Domyślnie

    O tak, dzieciaczek zamotany w chuscie wywołuje niezłą sensacje na spacerze
    Każdy się przyglada, zagaduje, uśmiecha...
    A maleństwo w wózku jest jakby niewidzialne

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar Marciula
    Dołączył
    Oct 2012
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    3,991

    Domyślnie

    A ja się podepnę pod wątek, ale z troszkę innym "problemem"... Mój synek jest aktuanie na pierwszym spacerze w wózku...
    Niech mnie ktoś przytuli, biedaka babcia zabrała, a jemu się nie podobało za bardzo... Pewnie zaraz wrócą, z dzieckiem na rękach
    Ehh... Jak tak patrzyłam na niego leżącego w wózku, to wcale mu się nie dziwię, że się jemu nie podoba. Leżeć plackiem, zamiast przytulić do mamy.... Ważne, że mamy chusty i babcia rzadko przyjeżdża

    edit. wrócił po 30min cały zapłakany "co ja z dzieckiem zrobiłam nie poradzę sobie z nim potem! On w wózku jeździć powinien!"
    Zła matka ze mnie i już. Dobrze mi z tym.
    Ostatnio edytowane przez Marciula ; 09-07-2013 o 12:53

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar samasia
    Dołączył
    Nov 2012
    Miejscowość
    Warszawa Jelonki
    Posty
    4,119

    Domyślnie

    Ja podchodzę z sympatią zarówno do chust, jak i do wózków Zosia uwielbia leżeć i patrzyć na liście na drzewach, podjeżdżam z nią pod gałęzie, jest zachwycona.

  7. #7
    Chustonoszka Awatar os_girl
    Dołączył
    Aug 2012
    Miejscowość
    p-ce//wwa ursynow
    Posty
    139

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marciula Zobacz posta
    A ja się podepnę pod wątek, ale z troszkę innym "problemem"... Mój synek jest aktuanie na pierwszym spacerze w wózku...
    Niech mnie ktoś przytuli, biedaka babcia zabrała, a jemu się nie podobało za bardzo... Pewnie zaraz wrócą, z dzieckiem na rękach
    Ehh... Jak tak patrzyłam na niego leżącego w wózku, to wcale mu się nie dziwię, że się jemu nie podoba. Leżeć plackiem, zamiast przytulić do mamy.... Ważne, że mamy chusty i babcia rzadko przyjeżdża

    edit. wrócił po 30min cały zapłakany "co ja z dzieckiem zrobiłam nie poradzę sobie z nim potem! On w wózku jeździć powinien!"
    Zła matka ze mnie i już. Dobrze mi z tym.
    wózek "odpaliłam" jak młody usiadł miał około 9mcs. Do tego czasu chusta. Gdy babci zachciało się pojeździć to wychodziłam z nimi i jak trzeba było ładowałam w chustę Często to się nie zdarzało Teraz jeździ z babciami na kilkugodzinne spacery i zadowolony W plecaku też zadowolony No chyba, że ogólnie niezadowolony
    Waw 15.06.2012
    –------------------------
    In complete darkness we are all the same, it is only our knowledge and wisdom that separates us, don't let your eyes deceive you

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •