Cytat Zamieszczone przez KaMira Zobacz posta
Plecak jest dla mnie rownie niedostepny z tych samych powodow - ostatecznie to kangur tylko na plecach. Jedyny moj ratunek to kieszonka, ale ta z kolei wychodzi mi troszke za wysoko ;( pozostaje cwiczyc i cwiczyc, szkoda tylko ze obiekt cwiczen nie zawsze chce uczestniczyc
Dlatego ja zaczynałam plecakowanie od plecaka Jordana - rebozo łatwiej mi było szybko dociagnac i ujarzmic wierzgacza w ten sposób plecak zaczęłam ćwiczyć jak sie młoda do noszenia przyzwyczaiła. No ale to była Kalinka, a ona w ogóle do dzis jest z tych "nos mnie od rana do nocy" więc szybko jej poszło