Pokaż wyniki od 1 do 20 z 54

Wątek: kangur samouka do oceny

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar agaja
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Dąbrowa Górnicza
    Posty
    3,807

    Domyślnie

    Dociagacie środek chusty przed skrzyżowaniem na plecach czy po? Czy w którym momencie?
    Mnie straszne luzy wychodzą.

  2. #2
    Chustomanka Awatar maldita
    Dołączył
    May 2013
    Miejscowość
    Wro
    Posty
    809

    Domyślnie

    Ja dociągam po skrzyżowaniu na plecach i nawet w pierwszym momencie wszystko wygląda na super dociągnięte, ale po kilku minutach się luzuje. Nawet umiem sobie dociągnąć w trakcie noszenia, ale nadal nie jest to ten sam komfort co kieszonce - jeśli chodzi o "przyczepność" dziecka.
    Bo rozłożenie ciężaru jest bardzo korzystne no i samo wiązanie jak dla nas bardziej przewiewne.
    T. 10.2002, J. 02.2013 i J. 03.2015

    ...and up happy hands!
    Ja, doula:
    www.rodzisiemama.pl
    Moje świece: www.facebook.com/elbesoswiece/



  3. #3
    Chusteryczka Awatar malgos
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,746

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez agaja Zobacz posta
    Dociagacie środek chusty przed skrzyżowaniem na plecach czy po? Czy w którym momencie?
    Mnie straszne luzy wychodzą.

    Agaja, ja znalazłam taki filmik do kangura:

    http://www.youtube.com/watch?v=4zywAD_38CU

    i tam pani fajnie dociąga na końcu te luzy z góry plecków na końcu wiązania. Inna sprawa, że ona dociąga najpierw te pasma, które idą pionowo w kangurze, a te z motylków na końcu, w kazdej instrukcji do kangura jest odwrotnie - najpierw dociąganie tych pasm z motylków, a potem reszta.

    Mi też czasem wychodzą luzy u góry i już doszłam do tego, że chustę trzeba zdecydowanie dociągać TYLKO w przód (tzn. trzymając końce z przodu), bo pociągnięcie w bok jak przy kieszonce co prawda redukuje luzy, ale po przełożeniu chusty do przodu znów powstają.

    No i wiązanie węzła tez jest ważne dla luzów u góry - kiedyś sądziłam, że węzeł ma być wciśnięty POD pupę, żeby poły szły po materiale (jak w plecaku prostym), ale teraz widzę, że to błąd - poły powinny iść po nóżkach, niekoniecznie w dołkach podkolanowych, jak sie da to ok, przy większym dziecku się da, ale przy noworodku nie bardzo, ale pozycja żabki i tak jest zachowana przez kształt tego panela z wywinięciami materiału. Węzeł umieszczony na styku pod pupą dla podtrzymania całości, ale nie wciśnięty pod pupę głęboko, bo podczas tego wciskania podnosi się do góry dociągnięty już panel z dzieckiem i powstają w tym momencie luzy przy szyjce.

    Zaczynam naprawdę lubić kangurka. Idzie mi raz lepiej raz gorzej, nad luzami pracuję, ale jakie to wygodne wiązanie!
    M&M 2006 , M 2009, M 2013, M 2017

  4. #4
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez malgos Zobacz posta
    Agaja, ja znalazłam taki filmik do kangura:

    http://www.youtube.com/watch?v=4zywAD_38CU
    ta pani:
    a) nie podwija miednicy dziecka
    b) nie dociąga chusty
    c) luzuje (i tak luźne) wiązanie podciągnięciem skrzydełek
    d) zrobiła węzeł, który nie trzyma wiązania
    e) zaczyna wiązanie w sposób, który ma cień szansy zadziałać przy śpiącym mocno noworodku
    f) ma bardzo ładną chustę

  5. #5
    Chusteryczka Awatar malgos
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,746

    Domyślnie

    no zgadza się generalnie (choć ja jakichś mega luzów tam nie widzę, ale nie mam oka doradcy), mi chodziło tylko o ten patent z dociąganiem luzów u góry - wyciągnięcie skrzydełek i luzów z góry i dociągnięcie ich osobno, po zakończeniu dociągania reszty.
    M&M 2006 , M 2009, M 2013, M 2017

  6. #6
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez malgos Zobacz posta
    no zgadza się generalnie (choć ja jakichś mega luzów tam nie widzę, ale nie mam oka doradcy), mi chodziło tylko o ten patent z dociąganiem luzów u góry - wyciągnięcie skrzydełek i luzów z góry i dociągnięcie ich osobno, po zakończeniu dociągania reszty.
    po pierwsze ta pani "dociąga" od dołu do góry - nie wiem, czy widzisz.
    a po drugie tym, co robi miałaby szansę osiągnąć to, co wielu osobom udaje się w plecaku prostym, czyli "podwieszenie dziecka na krawędzi" (kiedy reszta "wora" luźna). ale na szczęście w którymś momencie i tak puszcza całe "dociąganie"

  7. #7
    Chustofanka
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    wschód W-wy
    Posty
    363

    Domyślnie

    Porównując do moich zmagań z kangurkiem to ta chusta jest chyba czarodziejska, że po takim pobieżnym potraktowaniu całość wygląda tak dobrze.

    Edit. Brakuje pokazania co by było gdyby po zawiązaniu pochylić się lekko do przodu.
    Ostatnio edytowane przez wisteria ; 13-08-2013 o 16:26
    Banda czworga '97,'99,'06,'13 kropka tutaj

  8. #8
    Chusteryczka Awatar malgos
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,746

    Domyślnie

    Mi, tak, widzę, że pani dociąga w odwrotnej kolejności (napisałam to w pierwszym poście). A dlaczego to źle? Dlaczego nie można odwrotnie?

    Bo ja po wielu próbach z kangurkiem, gdzie dziecko podjeżdża mi do góry i tworzą się luzy pod szyjką, zastanawiałam się, czy to nie wina właśnie tej kolejności dociągnięcia, że to dociągnięcie pasm idących pionowo obok dziecka jest na końcu.

    Pamiętam, że zwykle radzi się w takich sytuacjach zacząć wiązać niżej. Widzę też, że każde dociągnięcie "podnosi" trochę dziecko do góry, to jasne, ale to ostatnie najmocniej podnosi (w klasycznym dociąganiu), bo odpowiada za tę część materiału, która jest pod pupą i ma do podtrzymania największy ciężar (w tym sensie, że siła ciążenia działa tam najmocniej). No i dalej - jeśli panel u góry jest już dociągnięty, a dół dopiero dociągam, to wskutek tego "podniesienia" powstałego przy dociąganiu tej ostatniej części materiału mogą tworzyć się luzy pod szyjką. Jak się ich pozbyć? Wydaje mi się, że ten patent z "wyciągnięciem" tych luzów przez skrzydełka i dociągnięcie ich w pasmach jeszcze raz dodatkowo po dociągnięciu całości może zadziałać. To chciałam napisać, nie oceniam profesjonalnie całości wiązania tej pani, nie mam takich uprawnień .

    Muszę spróbować dociągnąć odwrotnie, jeszcze nie próbowałam, zobaczę, czy to działa. No i wypróbować ten myk z wyciąganiem luzów przez skrzydełka i dociąganiem ich na końcu jeszcze raz.

    Mi, ja serio pytam, niezłośliwie, przepraszam, że drążę temat, ale doradcą nie jestem, a kangurka naprawdę lubię i chcę go dobrze dociągać, bo mi też zdarzają się luzy pod szyjką i walczę z nimi.
    Ostatnio edytowane przez malgos ; 13-08-2013 o 16:30
    M&M 2006 , M 2009, M 2013, M 2017

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar samasia
    Dołączył
    Nov 2012
    Miejscowość
    Warszawa Jelonki
    Posty
    4,119

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mi. Zobacz posta
    d) zrobiła węzeł, który nie trzyma wiązania
    f) ma bardzo ładną chustę
    Czemu węzeł nie trzyma wiązania? Wygląda mi zupełnie normalnie.
    O tak, chusta jest cudowna! Chciałabym mieć kiedyś taką, co ma kontrast między prawą a lewą stroną, tak specjalnie dla kangurkowych skrzydełek Ale to może przy ewentualnym drugim dziecku sobie sprezentuję :>

  10. #10
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    Bo jest luzny, niezamkniety, poplatany i bylejaki.

  11. #11
    Chustoholiczka Awatar samasia
    Dołączył
    Nov 2012
    Miejscowość
    Warszawa Jelonki
    Posty
    4,119

    Domyślnie

    Hmm, chyba muszę bardziej się przyjrzeć mojemu węzłowi ;>

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •