Cytat Zamieszczone przez samasia Zobacz posta
O, to, to! Można na półleżąco, na kanapie na przykład, u nas trochę pomaga. Ale Zosia się wierci i tak, kiedy dociągam, nóżki prostuje, płacze, więc ostatnio przeprosiłam się z kieszonką i noszę w niej z powodzeniem, na zmianę z plecakiem
Plecak jest dla mnie rownie niedostepny z tych samych powodow - ostatecznie to kangur tylko na plecach. Jedyny moj ratunek to kieszonka, ale ta z kolei wychodzi mi troszke za wysoko ;( pozostaje cwiczyc i cwiczyc, szkoda tylko ze obiekt cwiczen nie zawsze chce uczestniczyc