Dzis w okolicach lubelskiego deptaku (po 19stej) mijalismy sie z mamusia z malenstwem zamotanym na bioderku w przeslicznym pasiaku, zolto-zielonym - takim limonkowym... M. twierdzi, ze w wozku (z drugim dziecieciem, ktore pchal tatus ) lezala jeszcze chusta rozowa
Pozdrawiamy!