Dokładnie tak robiła koleżanka, mama chłopca- przytrzymywała jednym palcem w dole nocnika.
Ja mam tylko doświadczenie z wysadzaniem dziewczynki- nam wystarczyło wiaderko do piskownicy, pupa jak najgłębiej w srodku. Ja na siedząco, a wiaderko miedzy moimi nogami. Bardzo wygodnie nam było![]()