Mam, dziś listonosz przyniósł.







No i teraz mam zagwozdkę. Wzięłam ją jedynie z myślą o wymianie na coś ciepłego, ale kurcze jest śliczna - ma niesamowity połysk i bardzo fajną, letnią grubość.

Jak myślicie - wystawiać do wymiany póki dziewicza, czy zostawić sobie na trochę? Poradźcie mądre głowy