Tez będzie łatwiej coś wymędrkować, jak napiszesz, kiedy ją wkładasz, czy jest tuż po obudzeniu/jedzeniu, jakie wiązanie i inne szczegóły.

Niekoniecznie musi chodzić o to, czy jest przyzwyczajona. Ja moją młodzież (obecnie 9 m-cy) nosiłam od początku, ale wiercić to ona się bardzo lubi (i w łóżku i na rękach i w chuście).
Zrobienie kangurka wychodziło mi tylko kiedy była maleńka, wiązałam więc w kieszonkę, a potem przerzuciliśmy się na 2x (wtedy już w ogóle znacznie mniej rozpierała się łokietkami). U nas w tym wieku najlepiej sprawdzał się chustowy spacer do snu. Zmęczona (ale nie ,,przetrzymana") młódź wykazywała trochę mniejszą ruchliwość, mogłam więc dobrze podociągać i dość szybko zasypiała w chuście.