Pokaż wyniki od 1 do 20 z 22

Wątek: Odchylanie główki

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar samasia
    Dołączył
    Nov 2012
    Miejscowość
    Warszawa Jelonki
    Posty
    4,119

    Domyślnie

    Ale ja z tym biustem nic nie dam rady zrobić Ech, chyba rzeczywiście muszę się przejść na warsztaty.
    Jutro spróbuję znowu, wiążę maksymalnie raz dziennie, bo po każdym zamotaniu jestem taka wymęczona fizycznie i psychicznie, że mam dość

  2. #2
    Chustoguru Awatar JoShiMa
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    6,642

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samasia Zobacz posta
    Ale ja z tym biustem nic nie dam rady zrobić
    Z biustem niewiele zrobisz, ale wierz mi, ja mam większy. Chodzi o to, żeby dziecko wiązać niżej. Choć, prawdę mówiąc jak by s zainwestowała w dobrze dobrany biustonosz to i biust mógłby powędrować nieco w górę

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar samasia
    Dołączył
    Nov 2012
    Miejscowość
    Warszawa Jelonki
    Posty
    4,119

    Domyślnie

    W biustonosze inwestuję, bra-fitting to podstawa Tylko niestety karmnik dobierałam jeszcze przed porodem i trzeba było trochę na oko. No i wiadomo, brak fiszbinów. Następny kupię lepszy, na Jelonkach niedawno otworzył się sklep z bra-fittingiem
    Hmm, jak zamotam dziecko niżej, to potem pewnie skutkiem kiepskiego dociągnięcia jeszcze bardziej mi opadnie i będzie tragedia.

  4. #4
    Chustoguru Awatar JoShiMa
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    6,642

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samasia Zobacz posta
    Tylko niestety karmnik dobierałam jeszcze przed porodem i trzeba było trochę na oko. No i wiadomo, brak fiszbinów.
    Karmnik nie musi być bez fiszbin. TO po pierwsze. Po drugie karmnik można sobie zrobić z porządnego biustonosza i to nie jest trudne

  5. #5
    Chusteryczka Awatar nautika
    Dołączył
    Mar 2012
    Miejscowość
    Chorzów
    Posty
    2,375

    Domyślnie

    Ćwicz i ćwicz
    Ja tam miałam motywacje, bo gdyby nie chusta nie mogłabym wyjść z domu.
    Jednka czasem warto popatrzeć jak ktoś inny mota. Na każde wiązanie jest jakiś trik, gdy go nie znasz to nie wychodzi Ale Ty jesteś ze Stolicy, tam jest gro dziewczyn które Ci pomogą.

    Co do staników. Noś dobre, dopasowane, z fiszbinami, bo potem bedziesz załować. Zrezygnuj z karmików takich bawełnianych za parę dych.
    Ja zaraz po urodzeniu miałam rozmiar 80I albo nawet J i w nic nie wchodziłam. A przerabiać nie miałam zamiaru, bo nie chciałam zepsóć stanika za 200zł z feliny. I w sumie nie było sensu, bo z miesiąca na miesiąc biust malał - teraz jest mniejszy niź przed ciążą. Wchodzę w jakieś idiotyczne D Na szczęście moja mama ma sporo staników w rożnych rozmiarach od F,G,H, więc co chwilę coś od niej pożyczała. Jak wychodziłam lub wiedziałam, że przez dłuższy czas nie będę karmić zakładałam zawsze stanik najbardziej dopasowany.
    Madzik 2012 - Grzybeczek potocznie zwany Armagedonem
    Kacper 2016 - Paskud
    Maksymilina 2019 - Gustlik

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar samasia
    Dołączył
    Nov 2012
    Miejscowość
    Warszawa Jelonki
    Posty
    4,119

    Domyślnie

    Z tanich biustonoszy się wyleczyłam, jak pierwszy raz założyłam porządny Karmnik mam Panache, bez fiszbinów, ale prawdę mówiąc o wiele mi przyjemniej w moich przedciążowych fiszbinowych. Przerobić - ciekawy pomysł Poszukam w necie jakichś instrukcji.
    Ze stolycy, ze stolycy, ale na końcu świata, kilkaset metrów od mojego bloku zaczynają się pola kapusty Muszę się wziąć na odwagę i ruszyć w końcu w miasto, bo od porodu nawet karty miejskiej nie mam :>

  7. #7
    Chusteryczka Awatar Kaś
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,555

    Domyślnie

    Jak nie znajdziesz nic bliżej siebie, to zapraszam na warsztat w środę o 11.00 do klubu mamy i taty na Stanislawowskiej. Dobre dociągnięcie to podstawa, aczkolwiek obserwuję na warsztatach/konsultacjach 2 typy chuściochów jeżeli o główkę chodzi. Przy prawidłowym dociągnięciu, niezależnie od rodzaju wiązania, cześć maluchów przytula główkę bokiem do dekoltu/pleców noszącego, a cześć właśnie trzyma nosem w biuście/karku mamy lub taty. Nie wszystkie odchylają mocno do tylu, ale niektórym sie zdarza... Napewno warto popracować nad wiazaniem i ew. pokazać dziecko specjaliście.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •