pasjo,
a moge spytac, co w wielorazowkach prasujesz? tetre?
nie wiem czy wiesz, ale prasowana tetra mniej chlonie. o ile tę wlasnie prasujesz![]()
pasjo,
a moge spytac, co w wielorazowkach prasujesz? tetre?
nie wiem czy wiesz, ale prasowana tetra mniej chlonie. o ile tę wlasnie prasujesz![]()
matka czworga![]()
![]()
![]()
i psa
Prasowanie sobie odpusc bo nie trzeba jesli pierzesz w 60stopniach. POza tym na innym watku wycztylam ze prasowanie zmniejsza chlonnosc pieluch.
A pranie hmhmhm mi wychodzi tyle samo czasu co chodzenie na zakupy po pieluchy i wyrzucanie worow![]()
Wszytsko zalezy jak sie patrzy![]()
K. i J. 17.07.2008, W. 07.02.2013
1% KRS 0000037904 Cel szczegółowy 26513 Nowacka Katarzyna i Jakub 1% DZIĘKUJEMY!
Zamieszczone przez pasja
Raczej bym napisała EKOsztuka dla zdrowia![]()
Twoje poddenerwowanie jest całkiem zrozumiałe .To naturalny odruch na "nowość" w codzienności "![]()
Poza tym chora Amelka ...dodatkowy stres![]()
Daj sobie kilka dni a ta "nowość" stanie się zwyczajna czynnością .Nie zauważalną wręcz .
Zdrówka dla Amelki zyczę i siły dla Ciebie![]()
edit : cieszę się że bambinexy wam odpowiadają
i nie prasuj tetry --naciągaj ja tylko![]()
moje stado : Janiu 09.11.2005 Dymek 19.05.2008 i Mąż Mateusz
Doula - wsparcie w okresie ciąży i podczas porodu WROCŁAW
http://centrumrodzicielstwa.pl we Wrocławiu ( kiedyś www.szkolarodzenia-natura.pl )
chyba uchwyciłaś clou problemu...Zamieszczone przez Biedronka
Pasjo droga i w tym cały problem
nowości.
Ja też nie lubię. Też musiałam chwilę podumać. Znaleźć swój ulubiony zestaw pieluch. Mam!
I teraz jest super. I właśnie na dzień lubię najbardziej mój krówkowy otulacz, tetrę i na to wkładkę "sucho w majtach". A na spacerki i noce BG lub wonderoo. Jednak zmiany ciężko przechodzę (a dziwię się moim synom, że tacy "niezmienni" są).
Może po prostu musisz jeszcze podumać co Wam pasuje.
EKOsztuka dobre hasło. Myślałam także i o tym. Teraz widzę, że ma sens, bo zamiast 3 worków śmieci dziennie (pieluchowców mam dwóch), jeden worek produkuje. A dzisiaj jeden i drugi w huggies bo było szczepienie, wycieczki, brak czasu na nocnik i co? 2 wory śmieci :/
EKOsztuka jednak ma jakiś sens.![]()
Wszystkiego dobrego dla Malutkiej - zdrówka..
My się chyba tez pożegnamy z BG sami.. Nie mogę za cholerę wyprowadzić Młodej pupy - ciągle ma odparzona a juz sprawdzam co chwilką czy nie nasiusiała czy coś, w nocy ma pampka i się jej poprawia w ciągu dnia jest na BGsach i jest masakra..
więc chyba tez się wyprzedamy..
może jednak nie wszystkie dzieci się nadają..
Krzyś 11.08.2006, Kinia 1.08.2008...
nowy mój blog http://magme-madebyme.blogspot.com
stary mój blog http://madebyme.blox.pl
ja kocham ekosztukę![]()
![]()
gówno mi z kosza nie śmierdzi![]()
Zamieszczone przez magda1980
![]()
lepiej bym tego nie ujęła![]()
mnie tam nie śmierdzi.Zamieszczone przez magda1980
mnie się nie odpiera![]()
![]()
![]()
![]()
Pasjo ja miałam podobnie jak ty.
Kiedy zaczęłam pieluszkowanie czułam tylko że dodaję sobie dodatkowej pracy,młoda sikała w majty jak wcześniej ale ja musiałam za każdym razem zmieniać,do tego wyjścia i wyjazdy całkowicie obaliły mój plan.
znowu wróciły do łask pampersya pieluszki się kurzyły...
...ale kiedy miałam w zapasie pampersy i wiedziała że jeśli mi się nie będzie chciało to zawsze mogę zrobić sobie dzień lenia poszło nam z górki.Kupiliśmy pierwsze nocniki do domu i dziadków...efekt wszystkie posiedzenia nie były puste
zawsze posiedzenie odbywa się 5-10 min po przebudzeniu,spacerze,jedzeniu i piciu
Nie ma co się zrażać i cudów oczekiwać.Młode teraz mają wiele innych i ciekawszych spraw na głowie niż mówienie nam że chcą na nocnik.![]()
Przeszliśmy nawet przez kryzys nocnikowy,płakała jak go widziała,uciekała w kąt i tam waliła...raz nawet weszłam w młodej odchody ale lewą nogą więc na szczęście![]()
Bywały dni że były 2 pieluchy zużyte i takie że kilka razy więcej...
ale dużym sukcesem jest jej sygnalizowanie niestety siku w trakcie np.na kolanie u mamy![]()
a bobka to kilka sekund przed,więc duża szansa na złapanie...![]()
aha i jeśli chodzi o wyjazdy to odpuszczamy sobie wielorazówki,nie chce nam się![]()
teraz już doszłyśmy do takiej wprawy że nie widzę różnicy w poświęconym czasie na szybkość zmiany wielorazówki może dlatego że i w jednorazówkach często zmieniałam...
a sprawa prania to i tak piorę codziennie to nie robi dla mnie różnicy jedno pranie więcej...
nie prasuję niczego,również tetry.
lubię prać,nie lubię wyrzucać śmieci bo kosz do segregacji mam oddalony o 200 metrów...a bywało że i kilkanaście pampersów miałam w koszu.dwa razy musiałam latać do kosza dziennie.
szybciej jest nastawić pranie![]()
grunt to olewać sprawę![]()
im więcej czasu poświęca się na wybór pieluch,wdrażanie się w temat,tym bardziej to zniechęca![]()
u nas nocnik raz na dwa dni tylko z kurzu opłukujemy,Maria sika bez sygnalizowania,bo ma gdzieś czy jej mokro czy sucho,jak zaczyna stawiać kupsko to na trzy sekundy przed postawieniem stęknie po cichutku-taka sygnalizacja,brzydzi mnie płukanie zasr...nej pieluchy pod prysznicem,ale tylko to pozwala odprać każdą plamę,M. odkąd nie myli otulacza z formowanką mądrzy się,że jest tak samo dobry w opiece nad niemowlakiem jak ja,ogólnie żadnych plusów prócz braku smrodu w domu nie widzę.
aaa...jest jeden dodatkowy bonus-raz na tydzień panowie z PUKu wywożą nam jeden pojemnik na śmieci z podwórka i dzieki materiałówkom w końcu się z niego nie wysypuje
edit -i ostatni-siora M. zuzywa na swojego 16-miesięczniaka dwa opakowania jednorazówek w miesiącu do dziś,czyli stówa w plecy+kremy i chusteczki.
a ja właściwie za fri kolejne robactwo będę przewijać,w dodatku na Marię wydając naprawdę niewiele.no i w odróżnieniu od wielu osób mam oddzielną łazienkę na pranie (tak w praktyce ona wygląda)
prawda jest taka,że wielorazówki wcale nie muszą wszystkim pasować i czasem ważniejsze od ekologii i tych wszystkich bajerów wielorazowych jest to,że mamy małą łazienkę,metrowy balkon i brudne ciuchy kilkorga dzieci.
a moltexy i tak kocham![]()