W okolicy widziałam tylko raz koło metra Wawrzyszew - panią z białą laską z maluchem w nosidle ergonomicznym (nie wiem jakim, nie znam się), ze straszakiem za rączkę, z którym żywo rozmawiała. Śliczny widok.![]()
W okolicy widziałam tylko raz koło metra Wawrzyszew - panią z białą laską z maluchem w nosidle ergonomicznym (nie wiem jakim, nie znam się), ze straszakiem za rączkę, z którym żywo rozmawiała. Śliczny widok.![]()