Witam wszystkie chystofanki/fanów
Jestem na forum od lipca 2012 wiec trochę późno się z wami witam, ale na początku nie wiedziałam, że tutaj jest taki ładny zwyczaj, a później to dojrzewałam do powitania

Jestem mamą Oliwii, która przyszła na świat w czerwcu 2012r - chcieliśmy z mężem przywitać ją w domu, ale nie udało się.
W chuście noszę ja prawie od urodzenia - pierwsze nieporadne wiązanie nastąpiło gdy miała tydzień Zostało upamiętnione na zdjęciu i teraz widzę ile niedoróbek

Myślałam że jedna chusta to mi na pewno starczy Gdyby nie mąż to miałabym przeogromny stosik, a tak mam tylko 3 chusty ale ciągle marzę o większej ilości

Moje dziecię jest dość duże wiec co raz ciężej mi w chuście i jestem właśnie na etapie wyboru Mei Tai'a i też myślałam że jeden mi starczy ( no nie uczę sie na błędach) ale podejrzałam u jednej z forumowiczek, że można mieć ich masę wiec dopiero rozwijam skrzydła

Ogólnie jestem wytrwały "czytaczem" - wsiąkam w forum regularnie i przechodzę z jednego tematu na drugi i nagle jest 1 w nocy, i kolejne karmienie, i dopiero wtedy uświadamiam sobie że trzeba iść spać - a tyle rzeczy jeszcze chciałabym przeczytać Jesteście dla mnie skarbnicą wiedzy

rozpisałam się - przez ponad pół roku nic ale jak już zacznę to nie mogę skończyć