wątek dla mnie
uwielbiam swoje elipsy i nie potrafię się z nimi rozstać, choć nie mają domieszek i zdrowy rozsądek mi nakazywał, by puścić je w świat, bo już w nich wiele nie ponoszę

ale zamiast tego (pod wpływem tego wątku) zamotałam plecak i nogi mnie poniosły. powiem Wam, że po godzinnym marszu było mi nadal wygodnie, choć trasa była wymagająca i tempo spore, bo czas mnie gonił.
tym samym odpowiedziałam sama sobie na pytanie, które postawiłam w innym wątku, czy powyżej 10 kg można nosić w samej bawełnie: MOŻNA

i jeszcze trochę OT, bo nie wiem do końca, czy to moje elipsy w kolorach wiosny, czy piękna pogoda, czy Tośka, która w połowie drogi schowała sobie rączki i rozkosznie wtuliła się w moje plecy, ale tego dnia z całą mocą dotarło do mnie jaka ze mnie szczęściara, że mogę nosić swoje prawie półtora roczne dziecko gdzie chcę i ile chcę. uwielbiam to

nie wiem, czy dobrze mi się udało ująć chustę, ale mam nadzieję, że radość tak


edit: dawno nie wklejam zdjęć...