Tak, to prawda.
Szczególnie jak oglądam te MT, wstrząsająco piękne są niektóre i z pewnością mając jeden, chce się mieć kolejne, i kolejne...
Wybiorę chyba Avrey, ten z błękitnym wzorem w kaiaty delikatne, jakoś odkąd się Maksik urodził, naszło mnie na granatowy (wózek, kocyki...

Czekam na wtorek, o 10.00 umówiłam się na oglądanie, teraz sobie podpatruję filmiki na Pieluszkarni, bardzo mi się wydaje doskonałe to nosidełko

I myślę, że przecież ta cena i tak rozkłada się na kilka lat, bo tak długo można nosić, prawda?

A na wakacje (nie tylko oczywiście) jak znalazł.

Przepraszam, że nie umieściłam jeszcze w profilu zdjęcia, muszę się do tego przymierzyć

Kasia.