Gratulacje, super, że Cię wciąga i sprawdza się w praktyce. Kraków na szczęście chustomatkami i doradcami stoi, więc jak będziesz czuła potrzebę skonsultowania poprawności wiązań, to pewnie nie będzie problemu.
A jaką babylonię macie?
Gratulacje, super, że Cię wciąga i sprawdza się w praktyce. Kraków na szczęście chustomatkami i doradcami stoi, więc jak będziesz czuła potrzebę skonsultowania poprawności wiązań, to pewnie nie będzie problemu.
A jaką babylonię macie?
starsza siostra - 08.08.08, młodsza siostra - 06.10.10
-----------------------
Instruktorka Masażu Shantala, Doradczyni Akademii Noszenia Dzieci (lubuskie, Zielona Góra); www.nowoczesnerodzicielstwo.com.pl
W grupie raźniej, więc zajrzyj do krakowskich mam: http://chusty.info/forum/forumdispla...20-Krak%C3%B3w Masz tam mnóstwo dobrych duszek do pomocy, wymiany doświadczeń i pogaduch przy kawieWitaj i miłego noszenia!!
Gosia, mama Toli (25/10/2008), dawniej mimezis
Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®
Doradca Akademii Noszenia Dzieci
Mam Babylonie Blue Curacao- jest piękna ! I coraz lepiej nam się współpracuje. Teraz praktycznie codziennie się motamy. Na początku było różnie bo Marek ryczał i się wyginał do tyłu, kotłował i w ogóle. Teraz siedzi i czeka. Słodko wtedy wygląda, patrzy sobie gdzieś w dal pokoju i spokojnie poddaje się kolejnym etapom motania
.
Z chęcią wkleję Wam fotkę z dzisiejszego motania- z zapytaniem czy jest ok...Ja pomimo tego, że staram się dociągać ją jak najmocniej to i tak po zawiązaniu i poukładaniu się znajduję jeszcze sporo materialu do dociągnięcia...chociaż Marek siedzi ładnie, prosto, blisko i nie odchodzi od ciała jak się przechylam. Czy to normalne, że zawsze znajdę coś do dociągnięcia? Czy w pewnych częściach wiązania mogą być jakiekolwiek luzy?
hmm Krakow widze ma bardzo mocna ekipe w chustonoszeniu, w ogole tak w temacie sporo matek wymienia wozek na chuste![]()
witaj witaj i widzimy się za chwilę
fajnie, że tu dołączyłaś do nas![]()
Wicuś 01.2011, Lili 01.2013, Ignaś 10.2014
rodzynka - ja dołożyłam do wózka chustę- bo starszy zwykle w spacerówce jeździ, a młodszy w chuście.
Tu mam wczorajsze wiązanie...
Zwykle węzeł mam z tyłu, tak bardziej lubię,a poza tym mam problem z tym, żeby zawiązać się z przodu ze względu na długość chusty. No ale widać, że jak podociągam tu i tam to z przodu też da radę.
fiolka- HELLO!