Pokaż wyniki od 1 do 14 z 14

Wątek: I mnie dopadło w końcu...;).

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar olmis
    Dołączył
    Sep 2010
    Posty
    876

    Domyślnie

    Gratulacje, super, że Cię wciąga i sprawdza się w praktyce. Kraków na szczęście chustomatkami i doradcami stoi, więc jak będziesz czuła potrzebę skonsultowania poprawności wiązań, to pewnie nie będzie problemu.
    A jaką babylonię macie?
    starsza siostra - 08.08.08, młodsza siostra - 06.10.10
    -----------------------
    Instruktorka Masażu Shantala, Doradczyni Akademii Noszenia Dzieci (lubuskie, Zielona Góra); www.nowoczesnerodzicielstwo.com.pl

  2. #2
    Chusteryczka Awatar wrapsodia
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Erlangen Niemcy /czasem Wawa/Jarosław/Klimontów
    Posty
    1,682

    Domyślnie

    W grupie raźniej, więc zajrzyj do krakowskich mam: http://chusty.info/forum/forumdispla...20-Krak%C3%B3w Masz tam mnóstwo dobrych duszek do pomocy, wymiany doświadczeń i pogaduch przy kawie Witaj i miłego noszenia!!
    Gosia, mama Toli (25/10/2008), dawniej mimezis

    Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci



  3. #3
    Chustoguru Awatar yanettee
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    8,342

    Domyślnie

    ha ! Kraków rośnie w siłę !Witaj
    Mama Kubusia i Basi

  4. #4
    Chustonówka Awatar słowianka
    Dołączył
    Apr 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    32

    Domyślnie

    Mam Babylonie Blue Curacao- jest piękna ! I coraz lepiej nam się współpracuje . Teraz praktycznie codziennie się motamy. Na początku było różnie bo Marek ryczał i się wyginał do tyłu, kotłował i w ogóle. Teraz siedzi i czeka. Słodko wtedy wygląda, patrzy sobie gdzieś w dal pokoju i spokojnie poddaje się kolejnym etapom motania .

    Z chęcią wkleję Wam fotkę z dzisiejszego motania- z zapytaniem czy jest ok...Ja pomimo tego, że staram się dociągać ją jak najmocniej to i tak po zawiązaniu i poukładaniu się znajduję jeszcze sporo materialu do dociągnięcia...chociaż Marek siedzi ładnie, prosto, blisko i nie odchodzi od ciała jak się przechylam. Czy to normalne, że zawsze znajdę coś do dociągnięcia? Czy w pewnych częściach wiązania mogą być jakiekolwiek luzy?

  5. #5
    Chustomanka Awatar rodzynka007
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    795

    Domyślnie

    hmm Krakow widze ma bardzo mocna ekipe w chustonoszeniu, w ogole tak w temacie sporo matek wymienia wozek na chuste

  6. #6
    Chustomanka Awatar fiolka
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    sielsko pod Krakowem
    Posty
    871

    Domyślnie

    witaj witaj i widzimy się za chwilę
    fajnie, że tu dołączyłaś do nas
    Wicuś 01.2011, Lili 01.2013, Ignaś 10.2014

  7. #7
    Chustonówka Awatar słowianka
    Dołączył
    Apr 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    32

    Domyślnie

    rodzynka - ja dołożyłam do wózka chustę- bo starszy zwykle w spacerówce jeździ, a młodszy w chuście .

    Tu mam wczorajsze wiązanie...


    Zwykle węzeł mam z tyłu, tak bardziej lubię,a poza tym mam problem z tym, żeby zawiązać się z przodu ze względu na długość chusty. No ale widać, że jak podociągam tu i tam to z przodu też da radę .

    fiolka- HELLO !

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •