to spróbuj znaaaaacznie niżej. przy ciele i na wysokości pępka. pilnuj, żeby Ci skręcenie było, ale nie zrobiło się za "twarde" na ramionach.
ile razy skręcasz?
1-1,5 obrotu to max
to spróbuj znaaaaacznie niżej. przy ciele i na wysokości pępka. pilnuj, żeby Ci skręcenie było, ale nie zrobiło się za "twarde" na ramionach.
ile razy skręcasz?
1-1,5 obrotu to max
olivka, przy szczupłych ramionach to dosyć częsty problem- gdy je skręcisz, aby się nie zsuwały uciskają, a gdy rozszerzysz spadają.
Próbowałaś sobie jakąś apaszką związać z przodu poły?
Trener Szkoły Noszenia ClauWi®, http://www.clauwi.pl
dobra, dobra...już wracam uczyć się dalej![]()
Trener Szkoły Noszenia ClauWi®, http://www.clauwi.pl
Kierunek skręcania ma znaczenie:
jak skręcasz na zewnątrz to często robi się luz przy główce i jest kiepska stabilizacja obręczy barkowej- krawędzie są dalej od Twojej szyi i jest taka dziura między barkami dziecka a Tobą. Kinga z Tetro jakoś sobie z tym radzi, ale skręcanie do środka zwykle daje mi lepszą stabilność wiązania![]()
Trener Szkoły Noszenia ClauWi®, http://www.clauwi.pl