Pokaż wyniki od 1 do 20 z 33

Wątek: Regres - co robić?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Robienie kupy do majtek/pieluchy u dziecka odpieluchowanego to nie jest kwestia umienia/przyzwyczajenia tylko blokady w głowie - że bezpieczniej (z jemu tylko znanych powodów) jest zrobić do majtek/pieluchy.
    To ja bym jednak wolała, żeby kupa lądowała w pieluszce niż w majtkach - a przychodzi np powiedzieć, że chce kupę i że chciałby pieluszkę?

    Ja po prostu tak robiłam - jak widziałam, ze synek chce kupę (kręcił się, chował etc) to sama nawet proponowałam pieluchę - potem od razu zmienialiśmy.
    To znowy dla skojarzenia pielucha=kupa a chwilę potem kupa=kibelek (nie chciał na nocnik), dla mnie było lepiej gdy syn sygnalizował potrzebę choćby i do pieluchy niż potem np zrobiłby na spacerze w majtki.

    Wg mojej wiedzy i doświadczenia, dzieciaki naprawdę nie chcą robić pod siebie i wcale im nie pasuje załatwianie się do majtek - więc najpierw chciałam ay było mu jak najbardziej komfortowo z tą nieszcząsną kupą a potem dopiero wprowadzałam zmiany i zachęcanie do zrobienia na kibelek.

    A jak się zachowuje przed zrobieniem kupy - widzisz że ten moment nadchodzi? Przychodzi potem, żeby go przebrać?
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  2. #2
    Chustonoszka Awatar madziaaliyah
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa-Wola
    Posty
    143

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mayka1981 Zobacz posta
    Robienie kupy do majtek/pieluchy u dziecka odpieluchowanego to nie jest kwestia umienia/przyzwyczajenia tylko blokady w głowie - że bezpieczniej (z jemu tylko znanych powodów) jest zrobić do majtek/pieluchy.
    To ja bym jednak wolała, żeby kupa lądowała w pieluszce niż w majtkach - a przychodzi np powiedzieć, że chce kupę i że chciałby pieluszkę?

    Ja po prostu tak robiłam - jak widziałam, ze synek chce kupę (kręcił się, chował etc) to sama nawet proponowałam pieluchę - potem od razu zmienialiśmy.
    To znowy dla skojarzenia pielucha=kupa a chwilę potem kupa=kibelek (nie chciał na nocnik), dla mnie było lepiej gdy syn sygnalizował potrzebę choćby i do pieluchy niż potem np zrobiłby na spacerze w majtki.

    Wg mojej wiedzy i doświadczenia, dzieciaki naprawdę nie chcą robić pod siebie i wcale im nie pasuje załatwianie się do majtek - więc najpierw chciałam ay było mu jak najbardziej komfortowo z tą nieszcząsną kupą a potem dopiero wprowadzałam zmiany i zachęcanie do zrobienia na kibelek.

    A jak się zachowuje przed zrobieniem kupy - widzisz że ten moment nadchodzi? Przychodzi potem, żeby go przebrać?
    Sygnalizuje, jak już zrobi w majtki... Nigdy wczesniej. Jak chce zrobić to przeważnie gdzieś się chowa, albo po prostu wychodzi do innego pomieszczenia gdzie nikogo nie ma. Nigdy nie biega potem z ta kupą w majtkach, tylko od razu przychodzi, żeby go przebrac i umyć. Kiedys jak nie miałam czasu, żeby od razu to zrobić, bo akurat ogarniałam młodszego to czekał w łazience dopóki nie przyszłam i nie umyłam go (tak ze 20min mysle, że z ta kupą tam stał, ale nie wyszedł nawet z łazienki). O pieluche nigdy nie prosi, tak jakby zapomniał że one istnieją, woli zrobić w majtki (nie daj Boże nie zdążę go ubrac z rana, a jemu już się zebrało na kupę to leci przez nogawkę... a potem i piżama cała do prania i dywan też :-/ Próbowałam proponowac mu i kibelek i nocnik - żadnego nie akceptuje. Zastanawia mnie tylko czemu dotyczy to tylko kupy a siku nie. Jak siku mu się chce to nawet pod prysznicem krzyczy żeby go wyciagnąć, bo on do kibelka musi zrobić a nie do brodzika...
    Mąż (razem od 05.2000) , Wojtuś (02.2011) , Aniołek (06.2012) , Jerzyk (11.2013)

  3. #3

    Domyślnie

    [Przepraszam za bledy, pisze na zacinajacym sie talecie] Tez odpowiem,bo to u nas byl ten caly regres. Sikanie w ńocy zńinknelo z dnia na dzien. Za to jak sie urodzil mlodszy to klasyka gatunku, sikanie pod stolem, zdejmowanie gaci na balkonie, wystawianie siusiaka przez barierki i sikanie na parter (mieszkamy na 4.pietrze), brak samodzielnego jedzenia, itp. Wszystko dopiero teraz powoli wraca do normy, a to juz ponad pol roku temu pojawil sie nowy czlonek rodziny. Do dzis zdarza sie, ze prosi o karmienie, ubranie, a wczesniej byl mega samodzielny (dwa lata zlobka za soba mial). To wszystko, jak i pewnie niewolanie na kupe, to forma zwrocenia uwagi na siebie lub zazdrosc. Tez starszemu poswiecam max uwagi, w stosunku do mlodszego jest super, zero klotni o zabawki, o to, ze musze polozyc go spac itp. Zawsze jak poprosze starszego to sie pobawi z mlodszym, da mu smoczek czy cos. Sielanka. Takze musi jakos odreagowywac. Obecnie to jest notoryczne posikiwanie, mokre majtki 4x dziennie do zmiany albo i wiećej. A w nocy 19:15-8 potrafi wytrzymac..
    Jdyna rada, albo raczej pocieszenie: to sie predzej czy pozniej skonczy. Nie wolac na kupe, postawic nocnik w pokoju, nie deberwowac sie, zlewac to, a wszystko minie. Tylko trzeba byc cierpliwym, bo to moze trwac pewnie i ze 2 miesiace.
    maminka urwipołciów dwóch 24/06/10 i 27/06/13

    eko przyjazne eventy - www.mamboo.pl

  4. #4
    Chustonoszka Awatar madziaaliyah
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa-Wola
    Posty
    143

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maria.wiktoria Zobacz posta
    [Przepraszam za bledy, pisze na zacinajacym sie talecie] Tez odpowiem,bo to u nas byl ten caly regres. Sikanie w ńocy zńinknelo z dnia na dzien. Za to jak sie urodzil mlodszy to klasyka gatunku, sikanie pod stolem, zdejmowanie gaci na balkonie, wystawianie siusiaka przez barierki i sikanie na parter (mieszkamy na 4.pietrze), brak samodzielnego jedzenia, itp. Wszystko dopiero teraz powoli wraca do normy, a to juz ponad pol roku temu pojawil sie nowy czlonek rodziny. Do dzis zdarza sie, ze prosi o karmienie, ubranie, a wczesniej byl mega samodzielny (dwa lata zlobka za soba mial). To wszystko, jak i pewnie niewolanie na kupe, to forma zwrocenia uwagi na siebie lub zazdrosc. Tez starszemu poswiecam max uwagi, w stosunku do mlodszego jest super, zero klotni o zabawki, o to, ze musze polozyc go spac itp. Zawsze jak poprosze starszego to sie pobawi z mlodszym, da mu smoczek czy cos. Sielanka. Takze musi jakos odreagowywac. Obecnie to jest notoryczne posikiwanie, mokre majtki 4x dziennie do zmiany albo i wiećej. A w nocy 19:15-8 potrafi wytrzymac..
    Jdyna rada, albo raczej pocieszenie: to sie predzej czy pozniej skonczy. Nie wolac na kupe, postawic nocnik w pokoju, nie deberwowac sie, zlewac to, a wszystko minie. Tylko trzeba byc cierpliwym, bo to moze trwac pewnie i ze 2 miesiace.
    Już trwa 2 miesiące
    Domyślam się, że mu to przejdzie. Ale tak się cieszyłam jak pożegnalismy się z pieluchami a on za każdym razem radośnie oznajmiał, że chce siku albo kupę, że teraz nie mogę tego przeboleć... Ech...
    Mąż (razem od 05.2000) , Wojtuś (02.2011) , Aniołek (06.2012) , Jerzyk (11.2013)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •