Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 48

Wątek: Jak Radzicie sobie?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustonówka
    Dołączył
    Mar 2013
    Posty
    29

    Domyślnie

    Dzięki za rady,oglądałam na youtube filmiki,próbowałam i za chiny ludowe nie umiem,dziś męża poprosiłam o asekurację to mi powiedział,że dziecko porozbijam-tak mi fatalnie idzie,więc nie ryzykuję....dam sobie spokój w tym noszeniem na plecach.....na krótkie wypady ponoszę z przodu(tu bez problemu wiążę),na dłużej nosidło turystyczne,a jak będzie wsparcie to zarzucę na plecy w ergonomicznym....i tak na codzień uzywam wózka

    JoShiMana rękach niewiele noszę,bo faktycznie niewygodnie na dłużej. A wózek to pchać uwielbiam...to taki mój aerobik i sposób na figurę
    Ostatnio edytowane przez arixxi ; 23-04-2013 o 22:09

  2. #2
    Chusteryczka Awatar melodi
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,038

    Domyślnie

    Teraz mogę odpowiedzieć jak radzimy sobie w upały: dobrze, nie mamy problemów jak na razie Na słońce mamy kremy i czapeczki, oraz luźne spodenki,więc też jesteśmy chronieni.
    '12 Norbi 86 > 66 kg !!!

    'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'

  3. #3
    Chustoguru Awatar JoShiMa
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    6,642

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez arixxi Zobacz posta
    A wózek to pchać uwielbiam...to taki mój aerobik i sposób na figurę
    Ja też nie mam nic przeciwko pchaniu wózka, Sama mam taki, że w sprzyjających warunkach pcha się jednym palcem. Miałam na myśli szarpanie się z wózkiem. Tu schodek, tam dwa, tu krawężnik, tam wąskie drzwi. I tak dalej.

  4. #4
    Chusteryczka Awatar wildhoney
    Dołączył
    Jan 2012
    Miejscowość
    Land of Mordor
    Posty
    2,120

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez arixxi Zobacz posta
    4. Poszłam kiedyś po starsze dziecko z maluchem w nosidle zimą i czułam się jak inwalida:nie byłam w stanie pomóc starszakowi ubrać się,bo nosidło z dzieckiem,kurtka,szal,maluch się zgrzał bo w przedszkolu ciepło a nie ściągałam go i nie rozbierałam bo za dużo zachodu..a jeszcze gdzie zapakować rzeczy z przedszkola?...w końcu szłam obładowna: z przodu dziecko w nosidle,na plecach plecak, w ręce reklamówka,a drugiej ręce ręka przedszkolaka...mało wygodnie,pilnowałam się mocno by z tym wszystkim nie wywinąc orła w śniegu.
    Cały czas tak nosiłam, ubierałam/rozbierałam dziecko, ba - nawet przytulałam i jakoś dawałam radę... także chodziłam z plecakiem na plecach, siatami w rękach, maluchem z przodu i kręcącym się jak fryga trzylatkiem - da się.
    Nazgul, 1. 02. 2009; Morgulina 13. 06. 2011
    One candle left to burn now... before the Darkness comes.

  5. #5
    Chustonówka
    Dołączył
    Mar 2013
    Posty
    29

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wildhoney Zobacz posta
    Cały czas tak nosiłam, ubierałam/rozbierałam dziecko, ba - nawet przytulałam i jakoś dawałam radę... także chodziłam z plecakiem na plecach, siatami w rękach, maluchem z przodu i kręcącym się jak fryga trzylatkiem - da się.
    To podziwiam...ja leń i w takiej sytuacji jadę wózkiem...ale latem,wiosną,jesienią o wiele lepiej i wygodniej używać nosidło(na zmianę z wóziorem....choć im więcej używa się, tym człowiek lepiej sobie radzi...najgorszy pierwszy,drugi raz. Teraz wypraktykowałam szybkie zakupy z nosidłem...pieniądze , klucze w małej torebeczce,reklamówki do ręki i gotowe....jedynie co mi przeszkadza to gdy dziecko z przodu to mi zasłania drogę,jakoś nie mogę się przyzwyczaić do ograniczonej widoczności....ale do sklepu mam blisko


    Jest wiele fajnych ergonomików,jak czasem tu przeglądam różne wątki to niektóre dzieła sztuki...ale już mam ono i chcę go wykorzystać...dziecię ma rok więc niedlugo będzie dreptać no i coraz cięższe więc pewnie za rok już nie ponoszę za wiele.
    Ostatnio edytowane przez arixxi ; 16-05-2013 o 23:51

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •