absolutnie nie ma w tym nic nadzwyczajnego... po tym jak zostałam zbluzgana zwracając Pani delikatnie uwagę, nie odzywam się.
A jak zobaczyłam mijających się na molo w Orłowie rodziców w BB, z iphonami, w lacostach (więc ma się wrażenie, że wiedzą co się nosi w tym sezonie) i tak się wymieniali jakie to super ekstra i jak dziecko fajnie ma...
już nie tylko ręce mi opadły....
smutne, nic mnie już nie zdziwi w noszeniu...