Do przedszkola moich dzieci ostatnio przyszła mamusia z dwulatkiem (jakieś 15 kg bo spory jest) w elastyku pentelki przodem do światano myślałam, że wyjdę z siebie i stanę obok. Pytam się jej z uśmiechem czy jej wygodnie, stwierdziła, że tak jest lepiej niż jak młody jest w jej stronę odwrócony, ja drążę temat, że na jajcach wisi, gniecie sobie, a Ona nic, skończyłam dyskusję...jak go przodem do siebie nosiła to też wisiał na jajkach, żabki to nigdy u niej nie widziałam...



Odpowiedz z cytatem