hm, nie wiem czy widzą, bo chuste na oczy widzieli raz i wiedzą tylko tyle ze "ciezko się wiąże", tacy specjaliscigeneralnie rozmowa dotyczyła tego że jak ja moge go krzywdzic i nosic po domu, powinien jak kazde normalne dziecko siedziec w łóżeczku sam, nie przeszkadzac i drzec jape, a matka przy garach... a ja jakies farmazony sobie wymyslam
moze to faktycznie zazdrosc, nie wnikam.
randiatez zazwyczaj na pytanie "jak on oddycha" odpowiadam lakonicznie ze normalnie. Pomysł ze skrzelami kradnę
![]()





listopad 2012, Mniejszy Mysz
luty 2016
Odpowiedz z cytatem