u mnie raczej pozytywnie, teść, teściowa - bardzo im sie noszenie podoba i sami chętnie by nosili (teściowa) gdyby nie problem jej z kręgosłupem.
Czasem jak Baśka płacze to słysze, mama nauczyła to leżeć nie chce ale to raczej z żartem a nie złośliwością mówią. A ja na to odpowiadam że kocham nosić i dzieci za szybko dorastają żeby rezygnować z takich chwil razem.