odkopię
czy ktoś może mieszka blisko Ikei lub ma ochotę na kawę u mnie i ciacho, a przy okazji mógłby wziąć chustę i spróbować wrzucić mi Benka na plecy?

czy przy tak starym chłopie noszenie nie ma sensu?

bo coś mnie wzięło... i czasem by się przydało.. i tak jakoś mi wpadło do głowy