Tak, ale mówisz, ze szukasz idealnegoTo zdecydowanie nie jest, że "ktoś bardzo chce elementów chusty" tylko naprawdę bardzo wygodne nosidło i dla noszącego i podejrzewam, że dla dziecka. Na karku jest z zewnatrz kawałek naszyty niechustowy - one jest troszkę bez sensu. Ale jeśli chodzi o wygodę, to najlepsza rzecz jaką miałam. Zapomniałam, że mam Bruna na plecach. Fajnie jest wypełniony pas biodrowy, pasy naramienne. No a dodatkowo możesz manewrować panelem za pomocą kółek (i też zmieniać szerokość sznureczkami). Wydaje mi się najbardziej uniwersalnym nosidłem - pasującym i na mniejsze dziecko (choć noworodka bym nie wsadziła) i na większe.
Manduki nie lubię. Tzn była długo moim marzeniem do czasów prób noszenia. Dla mnie ona fajna na starsze dziecko, bo jednak dość szeroko dziecko ma nogi. Sam chusto-MT też fajny, ale tak jak MT masz wadę pasów, które się majtają przy wiązaniu. Wada względna, bo też dzieki temu lepiej dopasować.
DD koniec końców nie próbowałam, ale przecież można uszyć jakieś nierzucające się bardzo w oczy
Widzę, że Ty z Wawy, poumawiaj sie może z dziewczynami, zeby przymierzyć, zobaczyć na żywo różne nosidła. Tak najlepiej chyba
Ostatnio edytowane przez sheana ; 12-03-2013 o 15:10
Lauron(Smo)12.06.2010, Bruno(Gadzinka)
12.01.2012
Tak, ale dla mnie idealnym nosidłem byłaby Manduca tylko bez tych dodatkowych bajerów, które powodują że panel jest gruby i nierówny od środka. Ja Manducę przy Starszaku bardzo lubiłam tylko przeszkadzało mi właśnie to że za dużo naćkali w panel i przez to nosidło jest mniej przewiewne.
No to jednak zostaje uszycie raczej![]()
Lauron(Smo)12.06.2010, Bruno(Gadzinka)
12.01.2012
Chyba spodziewałam się cudów głównie.
Dopasowywanie mi nie pasowało za bardzo. Się męczyłam z klamrami i dociąganiem pod siebie, potem mąż, ja. Wkurzające jak noszą osoby o różnych gabarytach. Niby w każdym nosidle tak, ale np Boba czy Emei się łatwiej regulowały. Miałam, jak Brun mniejszy był i jakaś strasznie szeroka mi się wydawała na 6-7 miesięczniaka, a wkładka z kolei wisiadłowa. Więc to też nie bardzo.
I materiał taki jakiś szorstki mi się wydał.
No i mnie nie było jakoś mega wygodnie. Ale też ja jestem dość drobna, może dlatego nie mogłam fajnie dopasować (zresztą z emei teraz też mam problem w domu, bo mi się schudło przez nocnego ssaka, na kurtkę ok)
Lauron(Smo)12.06.2010, Bruno(Gadzinka)
12.01.2012