Też tak miałam/mam. Jak kupiłam MT chusty poszły w odstawkę, bo łatwiej, wygodniej mi sie wrzucało łobuza Na krótkie wyjścia miałam kółkową i poucha.
Ale do chust wracałam, z sentymentu..
A teraz już dzieć samobieżny, więc i chusty i mt czekają na...lepsze czasy