ja ostatnio pożyczyłam wszystkie nosidła żeby czas był tylko dla chust
nie nosiłam nigdy w mt może dlatego nie jestem zaczarowana
też bym zaczekała ze sprzedażą bo na takie perełki to znajdziesz chętnego
no chyba że masz coś na oku innego niż chusty i nosidła...ja też nie lubię jak coś mi leży i się kurzy,ciężko się rozstawać ale kiedy z czegoś nie korzystam od razu idzie pod młotek lub oddaję innym żeby mogli się nacieszyć.
nie jestem typem chomika.