-
Chustoguru
Ja rozumiem w czym rzecz, chustowanie uwielbiam, po Asi mialam niedosyt, więc Młody głównie w chuście / nosidle jak dotąd - także ze względów praktycznych (bo wózka jeszcze sie Asi zdarza używać). Ale bywały momenty że właśnie - chciałam być swobodniejsza / inaczej sie ubrać / było mi niewygodnie, i uważam że w niektórych sytuacjach to właśnie wózek - w naszym przypadku - był / jest wygodniejszy i praktyczniejszy. Teraz Adaś dobrze ponad 11kg, na szmate sie buntuje, ja z kolei nosidło tak sobie - jeszcze planuje w sezonie wiosenno- letnim mietka poużywać, ale od kilku dni prawie codziennie Adaś w wozku, najwyraźniej mu tam dobrze, więc korzyśc obopólna 
Nie wiem czy to wypalenie, u mnie raczej zmęczenie i niewygoda, chęc zmiany. Jak myślę o potencjalnym trzecim, to na bank będę nosić
w każdym razie na początku i ile się da
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum