inwyt, obecnie u Tośki odparzenia powróciły ze zdwojoną siłą. Mam tę wełnę leczniczą, ale już nie wiem czy dawać, jak dziwczyny piszą, że może jeszcze pogorszyć sprawę. Nie chce już dawać wciąż maści sterydowej.

W maju pomogła wycieczka nad morze i biedanie z gołym tyłkiem po piasku przez 10 dni. Także chyba wietrzenie i tym razem zostaje...