To teraz ja się wypowiem. Testowałyśmy majtki, dziękuję bardzo za możliwośćByło to moje pierwsze spotkanie z takim tworem, bo my tylko chinek używamy. Po wypakowaniu bardzo miłe wrażenia - ładne, miłe w dotyku, dobrze wykonane. Lena najpierw obejrzała z każdej strony po czym wskazała na swoją pieluchę i kazała sobie założyć. Wtedy nawet nie widać było prób odpieluchowania. Po zrobieniu siku zaczęła pokazywać na majtki i próbowała je ściągnąć, czyli zadziałało. W pieluchach z frottą wcześniej tak nie robiła. Kazała się posadzić na nocnik i pierwsze oklaski zebrała! Od tamtej pory coś się odblokowało (pewnie zbieg okoliczności) ale zaczęła informować jak ma mokro. Majty pojemne - tak powiem. Szkoda tylko, że tak długo schną no ale coś za coś.
Minusem dla mnie był sposób wkładania. Lena szczupła w biodrach, ale ściągnąć już było gorzej. Nie wyobrażam sobie nakładać ich na dziecię powyżej 12 kilo - Lenki młodszy sąsiad.
Dziękuję za udostępnienie do testów. Zdjęć w akcji niestety brak![]()



Było to moje pierwsze spotkanie z takim tworem, bo my tylko chinek używamy. Po wypakowaniu bardzo miłe wrażenia - ładne, miłe w dotyku, dobrze wykonane. Lena najpierw obejrzała z każdej strony po czym wskazała na swoją pieluchę i kazała sobie założyć. Wtedy nawet nie widać było prób odpieluchowania. Po zrobieniu siku zaczęła pokazywać na majtki i próbowała je ściągnąć, czyli zadziałało. W pieluchach z frottą wcześniej tak nie robiła. Kazała się posadzić na nocnik i pierwsze oklaski zebrała! Od tamtej pory coś się odblokowało (pewnie zbieg okoliczności) ale zaczęła informować jak ma mokro. Majty pojemne - tak powiem. Szkoda tylko, że tak długo schną no ale coś za coś.
Odpowiedz z cytatem