andzia330 swoje dziewcze nosilam na wyjscia glownie w elastyku - bo zima byla sroga i tylko w chuscie dawalam rady przez zaspy.
Ubieralam nas lekko na to elastyk, polar i kurtka. Kazde inne wiazanie wymagalo poprawek lub wiazania jeszcze raz, a elstyk nie - a czesto na wyjsciu musialam mloda wyciagac i nas rozbierac z rzeczy. Elastya wisial sobie na mnie i juz. Wsadzenie i wuciagniecei z elastyka to banal i nie trzba go targac w rece czy torbie.
I za to polubilam elastyki.
Przy synu ich nie uzywalam, bo zaczelam go nosci dopiero w 5 miesiacu ( w lecie), ale przy corce super sie sprawdzil.