Uuuuu, najlepsze "momenty" z Martynek wcięło...
A chciałam wydrukować i dać paniom w przedszkolu - w dwóch gablotkach widziałam ten odpad książkowy... - Polecają, znaczy się...Obrzydzić chciałam i rzucić nowe światło na tę lekturę, hehe...
To nic, poszukam w necie, jak znajdę nowe linki, to wkleję.







No i dla porządku dodać należy, że ilustrator jest fanem pokazywania dziecięcych majteczek wystających tu i ówdzie oraz prezentowania postaci wygiętych nieraz w bardzo akrobatycznych pozach (totalnie bez związku z treścią), aby starannie pokazać pupy i krocza dzieci :/



08.2005
06.2010 
Odpowiedz z cytatem