a jak sprzedacie później uszkodzone otulacze?
a jak sprzedacie później uszkodzone otulacze?
ja jak nata76 wygoda dziecka to podstawa, co do sprzedaży to można napisać i tyle będzie kupiec ok nie to nie![]()
A trenerki Grovia ktoś miał?
My właśnie nabyliśmy sztukę żeby zobaczyć czy tak dobre jak otulaczyki![]()
Toopy& Binoo
też miałam zamiar zostawić dla potomnych, ale obawiam się, że gumki i PUL nie przejdą próby czasu. Jak testowałam Grovię SIO też nie podobała mi się ta napa na plecach, nawet napisałam w recenzji, że nie nadają się dla leżących dzieci. Ale wolałabym poczekać i ubierać dziecku jak zacznie chociaż raczkować, niż niszczyć otulacz. Jeszcze macie stratę gwarancji dziewczyny. Dla wygody dziecka jest ogromny wybór na rynku, po co niszczyć pieluchy?
nata76, myślę że najnowsza CP V2 też będzie zgrabna, jak wypniesz z niej wkłady to jednorazowy wkład też się tam zmieści (mam taką jedną i testowałam z wkładem jednorazowym, bo zabieram wielo na urlop), a jest bardziej niezawodna od GroVii.
Ale nie widziałam ładniejszych wzorów od Grovii, ściągam sobie nawet z USA niedostępny wzór w Polsce![]()
Dzięki dziewczynyJa też mam tylko jedną parę. Potestujemy zatem
![]()
Toopy& Binoo
testy otulacza grovia sio (rzep) i wkładów mikrofibrowych no-prep.
testujący: chłopiec, 2 lata
1. otulacz - chyba najzgrabniejszy otulacz PUL, z jakim miałam doczynienia. pięknie się układa na dużym dziecku (13 kg) i zostaje jeszcze zapas na ew. dalsze miesiące pieluchowania. rzep trzyma mocno. w kwestii mechacenia się materiału pod rzepem nie wypowiem się, bo byłam pierwszą testującą.
piękny kolor: nie pomarańczowy (jak na zdjęciu producenta), ale truskawkowy (soczysty)siateczka wew. jest IMO rewelacyjnym rozwiązaniem, bo laminat pulowy nie dotyka skóry dziecka. otulacz jest dość wąski w kroku.
ocena 9/10
2. wkłady mikrofibrowe no-prep
szersze (tj. mniej profilowane) i większe niż wkłady konopne. są też bardziej puszyste. na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że będzie to wpływać na większą chłonność. niestetyto tylko 4 warstwy cienkiej mikrofibry. u mojego dwulatka po 2h był już przeciek. niestety mikrofibra nie schnie szybciej, co utrudnia zszycie wkładu, a obecność PULu uniemożliwia położenie mokrego wkładu na kaloryferze. czas schnięcia porównywalny do wkładów konopnych IMO.
po raz kolejny mam wrażenie, że wkłady grovia zostały zaprojektowane i wyprodukowane przez osoby, które nigdy nie wielopieluchowały. wkłady największą powierzchnię chłonną mają z tyłu (na pupie), choć dzieci siusiają gł. z przodu (chłopcy) lub po środku (dziewczynki). nie ma też możliwości wczepienia wkładów tył na przód, gdyż napki są niesymetrycznie mocowane.
te mankamenty wkładów sprawiają niestety, że grovia w moim stosiku nie zagrzała miejsca i raczej już nie zagości, mimo genialnego produktu jakim jest sam otulacz sio.
ocena 3.5/10
edit: dziękuję za możliwość przestestowania nowego zestawu![]()
Ostatnio edytowane przez kustafa ; 07-03-2015 o 00:33
Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają
Oooo i jakie wrażenia?W sumie to mogłam Cię zapytać przed kupnem
![]()
Toopy& Binoo