jak uda wam się zlikwidować napkę na plecach to proszę o patent - bo sam otulacz z innymi wkładami/prefoldami/tetrą jest fajny
jak uda wam się zlikwidować napkę na plecach to proszę o patent - bo sam otulacz z innymi wkładami/prefoldami/tetrą jest fajny
joasiu ja myślę, że ją po prostu młotkiem trzeba![]()
masz rację, zupełnie o tym nie pomyślałam, ale można zrobić mikro dziurkę gdzieś z boku i jakoś te kawałki przez nią wydostać.
Ja mam na napy, ninawidzę pieluch na rzepy :/
no dobra, zrobiłam przed chwilką!!!!wziewłam nóz do kartnu i przecięłam, odleciała wierznia cześc, ta w srodku po trochu na bok pod metke przesunęłam i zrobiłam mała dziurke na dwa te otworki w siateczce i wyjęłam. po napie nie ma praktycznie śladu, a tu z boczku szczypne nitka. chciałam rozpruć bok, ale widze ,ze porządnie fabrycznie zrobione....acha zauważyłam,ze ten otulacz ma DWIE warstwy tej siateczki. ale ona milusia!!!!
chciałam Wam zrobić zdjecie, ale na moim aparacie (idiotenkamera) nie widać wcale tego!!!!
taki nożyk intorligatorski ostry, ale pod kątem 90 st. z powierznią , położy rantem ten nap na jakies powierzchni, i nacisnąć z całej siły, uwazac,żeby nie odciąć palucha![]()
Nata brawo!!
to ja chyba też tak zrobię![]()