aginia! wiedziałam,że tu przybędziesz
puść te ryby w cholerę i na pocieszenie kup coś innego

a zdjęcie będzie będzie
jutro,obiecuję


Wiecie,że sprzedałam wszystkie indiacze.No nie wszystkie, mandarynka została, ale ja już jej nie traktuję jako swojej, bo jest komuś przeznaczona