Nie chciałam prać z ubraniamiwyprałam z czerwonymi kotami - wszystko ok, nic nie zafarbowało, no ale w 30st to przecież ciężko o farbowanie... już obie suche i mięciutkie
![]()
Gdybym wzięła się za ręczne pranie to pewnie na porodówce bym skończyła![]()
Nie chciałam prać z ubraniamiwyprałam z czerwonymi kotami - wszystko ok, nic nie zafarbowało, no ale w 30st to przecież ciężko o farbowanie... już obie suche i mięciutkie
![]()
Gdybym wzięła się za ręczne pranie to pewnie na porodówce bym skończyła![]()