Pokaż wyniki od 1 do 19 z 19

Wątek: Boli

  1. #1
    Chustofanka
    Dołączył
    Nov 2007
    Posty
    184

    Domyślnie Boli

    Bola mnie plecy (na wysokosci krzyza) przy noszeniu corki w 2x. Dlaczego? Zle wiaze? Czy moze 10 kg to duzo na takie wiazanie i musze nosic w innym?
    Po wczorajszym spacerze dzis z checia wyszlam z wozkiem

  2. #2
    Chustomanka
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Bramki k/Warszawy
    Posty
    1,229

    Domyślnie

    Spróbuj dociągnąć mocniej - czasem jeśli się za luźno zawiąże mam tendencję do równoważenia cieżaru przez odchylanie się do tyłu w odcinku krzyżowym i wtedy też mnie boli


    http://www.chusty.com.pl - Babylonia, Bebina, Didymos, Gabi, Lana, Lenny Lamb, MaM, Merry Carry, NatiBaby, Storchenwiege
    Doradca po kursie dla zaawansowanych Trageschule Dresden

  3. #3
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie

    inna odpowiedź jeszcze na to pytanie może być taka - może za wysoko/nisko wiążesz?? czasem tak bywa i wtedy twój środek ciężkości nie równy jest temu obciążeniu co je niesiesz...

    kolejne pytanie - od jak dawna nosisz?? plecy i kręgosłup należy stopniowo przyzwyczajac do noszenia ciężaru

    no i ostatnie - w ogóle 10 kg to ja bym wolała na plecach nosić

  4. #4
    Chustofanka
    Dołączył
    Nov 2007
    Posty
    184

    Domyślnie

    Wydaje mi sie ze mocno dociagam. Ewentualnie za wysoko.. postaram sie przy nastepnej okazji zrobic jakies fotki i poprosze o ew uwagi.
    Nosze od miesiaca dopiero. Milka bardzo ruchliwa jest, kreci sie i wierci i nie wychodza mi jeszcze wiazania na plecach. Teoretycznie wiem jak to powinno wygladac ale w praktyce jest ciezko.

  5. #5
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    anaga, może być też tak, że twój kręgosłup jest w jakiś sposób "obciążony" dotychczasowym życiem - np. usztywnione kręgi od pracy przy komputerze, niesymetryczna postawa z powodu drobnego przesuniecia pozycji miednicy (to akurat z mojego doświadczenia) - przy takim noszeniu od razu 10 kilo tego typu "drobiazgi" mogą się odzywać w postaci bólu.

    może powinnaś pokazać swój kręgosłup dobremu fizjoterapeucie? u mnie sztywnienie kręgów szyjnych i pojawiający się ból w barku, sztywnienie prawej ręki (a wszystko od myszki komputerowej - choroba zawodowa) i ból w stawach biodrowych udało się wyprowadzić na prostą 10-15 seriami masażu.

    gdybym wtedy założyła na siebie nawet 7 kilo w chuście, pewnie czułabym się nie najlepiej...

    warto takie sprawy rozwiązywać od razu, a nie czekać aż dojdzie do poważniejszych zmian. ta reakcja na noszenie może być sygnałem, że coś jest nie tak.
    ale być może faktycznie korekta wiązania pomoże - to co napisała Vega: na pewno nie można się odchylać do tyłu.

  6. #6
    Chustomanka Awatar aniuki
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Wołomin
    Posty
    545

    Domyślnie

    pisałam posta ale prąd walnął i wcięło
    własnie tak jak mart miałam napisac: ze może od razu 10kg to za ambitnie
    ja tez mam obecnie 10kg niemowlaczka ale noszę ją od urodzenia. nigdy nie wydawała mi sie cieżka ,ani jak ważyla 4kg ani teraz . a moja mama jak ją wezmie na ręce to zaraz szybko siada. mąż też potrafi ponarzekac na spacerze chustowym, ale on nosi duuuzo rzadziej

    wniosek: wytrenowałam sobie miesnie kregoslupa bo nosże ją bardzo duzo, codziennie prawie i to od 9mcy (albo sobie to wmówiłam ze jest lekka i stosuje autosugestię, ale to mniej prawdopodobne )

    noś krócej ale częsciej

    i obserwuj się uwaznie - przeciez ból może miec wiele przyczyn...
    powodzenia!!!!

  7. #7
    Chustoguru Awatar petisu
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Zielona Góra
    Posty
    8,828

    Domyślnie

    Szczera prawda z tymi mieśniami. Luśka jak miała 18 miesięcy nagle zdecydowała, że kocha wózek. Wcześniej zawsze domagała się, zeby ją nosic. Po kilku tygodniach wózkowania (rany, jak ciężko się na klamota przestawic...) noszenie jej sprawiało mi problemy. Też myślałam, ze może coś źle zawiązałam, ale stawiam na mieśnie.
    www.gugu-gaga.pl chusty Didymos i nosidła KiBi
    gugu-gaga.pl na Facebooku

    Łucja 23.03.06.&Milana 10.06.09.&Marshall 11.03.14.

  8. #8
    Chustonoszka
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    117

    Domyślnie

    Mart, a możesz podesłać namiary na tego fizjoterapeutę? Po dzisiejszym spacerze ( dzięki za mile spędzony czas )miałam przykurcz w lewym barku

  9. #9
    Chustomanka Awatar Kasia
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Düsseldorf, Niemcy
    Posty
    843

    Domyślnie

    1.Spróbuj szerzej rozłożyć pasy chusty na plecach.
    2. Spróbuj mimo wszystko krytycznie spojrzeć na wiązanie: wysokość dziecka (może zawadza Ci głowa i wolisz wiązać niżej, przez co nadwerężasz dół kręgosłupa? może rzeczywiście jest za luźno?)
    3. Nie porywaj się od razu na długie noszenie - 10 kg to już niezły klocek

    i jak będziesz robić zdjęcia, to koniecznie jedno od tyłu.

    Aga, niekoniecznie noszenie z przodu klocka jest niewygodne
    inna sprawa że ze wzgl na kręgosłup lepiej z tyłu.
    W każdym razie po roku intensywnego noszenia cofnęła mi się wada kręgosłupa, z którą walczyłam od dzieciństwa i wg lekarza wymagałaby naprawdę solidnej dawki ćwiczeń (na które było nieco już za późno).

    ----------------------------------------------------------------------------
    Kasia z Chustomanii
    Kasia z Chustomanii *



    *Chustomania ® - portal dla rodziców i szkolenia dla doradców noszenia

  10. #10
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    poobserwowałam na sobie i mam wrażenie, że w kieszonce inaczej rozkłada się ciężar dziecka. w 2X mam czasem też odruch odchylania, dziecko zresztą też. w kieszonce tego nie mam. dlatego 2x stosuje tylko jak muszę. Raczej dobrze go dociągam. taka wg mnie specyfika tego wiązania.

    to może kieszonka? na oswojenie tych 10kg

  11. #11
    Chustomanka Awatar tulipowna
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Poznan
    Posty
    1,496

    Domyślnie

    mart - swiete slowa! mam to samo! mimo, ze 2x byl zawsze moim ulubionym wiazaniem. strasznie sie wyginam w odcinku ledzwiowo-krzyzowym i caly czas musze sie kontrolowac, zeby miec proste plecy a nie wygiete (tak jakbym wypinala brzuch do przodu). doszlo juz do tego, ze tak samo sie wyginam, jak siedze na kanapie! dopiero po chwili dostrzegam, ze mam wygiete plecy i swiadomie rozluzniam miesnie. byc moze kieszonka lepiej rozklada ciezar.

  12. #12
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2007
    Miejscowość
    Gliwice
    Posty
    422

    Domyślnie

    A może poprostu to nie jest wina wiązania tylko słabego krzyża? Mnie też boli przy 2x, ale mnie krzyż bardzo często boli [od zawsze] więc nawet na to większej uwagi nie zwracam
    Moje szczęście urodziło się 3 września


  13. #13
    Chustofanka
    Dołączył
    Nov 2007
    Posty
    184

    Domyślnie

    Wlasnie sama tez zauwazylam ostatnio, ze w kieszonce jest mi wygodniej.
    Wiaze czesciej ale na krocej. Pasy staram sie szeroko rozkladac, ciasno tez chyba jest. A jak zaczyna byc niewygodnie to sciagam chuste.
    Musze pocwiczyc noszenie na plecach.

  14. #14
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2007
    Posty
    1,270

    Domyślnie

    ...
    Pomóżmy Teosiowi! www.naturscy.pl/teo

  15. #15
    Chustomanka Awatar aniuki
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Wołomin
    Posty
    545

    Domyślnie

    o jejku Zuzia mam nadzieję że to nie będzie ten cały kręgozmyk
    brzmi mocno nieprzyjemnie...
    a jakiś tzw. kręgarz i ćwiczenia na wzmocnienie mięsni pleców?

    pozdrawiam

  16. #16
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2007
    Posty
    1,270

    Domyślnie

    Niestety nie da się tego wyleczyć. Można tylko spowodować że wada nie będzie się pogłebiała, właśnie za pomocą ćwiczeń i rehabilitacji. W ostatecznym przypadku operacja.
    Pomóżmy Teosiowi! www.naturscy.pl/teo

  17. #17
    Chustofanka
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    PruszkĂłw
    Posty
    459

    Domyślnie

    a ja polecam tez basen - wszyscy wiedza ze doskonale poprawia stan miesni grzbietu. 2 razy w tyg plywania po pol godzinbki i na pewno bedzie poprawa.

    a ja jakas dziwna jestem - w 2x sie nie odchylam, a w kieszonce tak
    ==========================
    malgosiak - mama NIKI (listopad 2002) i
    TuÂśki (listopad 2007)

  18. #18
    Chustoguru Awatar mama_na_szóstkę
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    okolice Krakowa
    Posty
    7,736

    Domyślnie

    Zuziu, a moze przejdź się do neurologa i poproś o skierowanie na tomografię kręgosłupa. rtg to jednak tylko płaska fotka z tego co gdzieś mi się obija po głowie kręgozmyk można pomylić z innym schorzeniem kręgosłupa, więc lepiej będzie porządnie to zdiagnozować.

    pozdrawiam z wypukliną bądź przepukliną - wciąż bez diagnozy
    mama_pięciu synów i córeczki od szesnastu lat na forum Doux-Doux znów na HM Sklep

  19. #19
    Chustomanka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Rydułtowy
    Posty
    707

    Domyślnie

    kregoslup to jednak bardzo wazna rzecz, ja po ciazy juz mazylam o kreglarce, i jak sie moglam juz bez bolu brzucha na brzuchu polozyc zaczelam od wiizyty u kreglarki (wyciagnela mnie ze skoliozy w dziecinstwie), i jakos po paru wizytach juz tak nie boli przy noszeniu w chuscie. Mysle ze jeszcze 2-3 wizyty i wroce do normy
    Oczywiscie zalecenia do wzmocenienia to basen i plywanie na plecach lub kraulem, w zadnym wypadku żabką
    Zycze powodzenia.
    Zuziu - zbadaj sie koniecznie i to najdokladniej. Moze nie bedzie tak zle
    Amelka 07-09-2007
    Olaf 21-10-2012

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •