
Zamieszczone przez
"Mary-Anne":1pw0p5kc
Ja nigdy nie zapomnę jak kupowałam dla męża etui na pióro w sklepie Witchen z Ignacym w chuście. Miałam zdeptane adidasy, zwykłe spodnie, t-shirta i włos rozwiany... Mina pana, kiedy po podaniu mi ceny powiedziałam "to poproszę" bezcenna

to ja się tak wczoraj czułam czekając na Twojego męża ;-D
ja wiadomo- 3togodniowe dziecie w chuscie, plecak, dwie za duze bluzy chłopa zeby ciepło było.. i exclusive budynek...
paniusie tipsiusie i panowie w garniaczkach dziwnei patrzyli... ;-D
zrobilam wieeeelkie ufff jak wyszedł Twój mąż normalnie ubrany
