Witam Panie i Panów,
Mam nadzieję już za kilkanaście dni dołączyć czynnie do Waszego grona.
Chusta już czeka, dziecię w brzuchu gotowe do wyjścia![]()
Dziękuję za miłe powitanie
Mam nadzieję jak najszybciej po wykluciu wrzucić synka w chustę. Dostaliśmy chustę pod choinkę -Womar Zaffiro i już ćwiczyliśmy z narzeczonym wiązanie. Zrobiliśmy sobie w tym celu sztuczne dziecko (czyli wypchany kombinezon). Jemu to szło świetnie, zrobił kilka razy kangura, podwójny i pojedynczy X... a mi gorzej szło, bo po pierwsze mój wielki brzuch nie ułatwiał sprawy, a po drugie kurczenie się mózgu w ciąży to chyba prawdaMam obecnie słabe rozeznanie która ręka jest lewa, a która prawa, zwłaszcza jak są za plecami. Ale jakoś z trudem zawiązałam kilka razy kangura, a potem całkiem nieźle (chyba) kieszonkę.
Ale się uśmialiśmy przy tym...bo nasze sztuczne dziecko nie bardzo chciało współpracować - bez zginających się kolanek i okrągłej dupki ciężko się wiąże.
Witaj! Ciesze sie ze sie zarejestrowalas!