Też jej nie znoszę! Duża, drapiąca i po obu stronachzdecydowanie wolę owieczkę w LL
![]()
może nie w temacie, ale mam pytanie, kiedy się zmieniła metka Natibaby, bo ja właśnie zakupiłam chustę i ona ma zupełnie inną metkę niż widziałam dotychczas, a mianowicie jest niebieska z delikatnym napisem i wcale nie jest jakaś mega wielka...czy to jakaś "stara" chusta? Kiedy nastąpiła zmiana metek u Nati?
Podbijam temat
póki co próbuje wiązać "na sucho" ale wydaje mi się strasznie sztywna...czy Stare Natki trzeba łamać???? plizzzz pomóżcie...czy ona taka juz jest i taka jej uroda?
Może trafiłaś zupełnie nową chustę i warto ją złamać. Pobaw się nią, pozaplataj, prześpij się na niej, albo podłóż mężowi (preferuję to drugie) i zobaczysz jak szmata zmięknie.![]()