Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 172

Wątek: Nocnik turystyczny - 100 pytań

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka
    Dołączył
    Nov 2008
    Posty
    2,160

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aurora Zobacz posta
    Sikający pod krzakiem pijak za to razi...
    mimo wszystko nie porównywałabym tych dwóch zdarzeń...
    Syn 2006
    Córa 2008
    Syn 09.2014

  2. #2
    Chustomanka
    Dołączył
    Sep 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    529

    Domyślnie

    My też niedawno ropoczęliśmy zabawy w piaskownicy i jestem zniesmaczona Oczywiście nie mam nic do mam, które starają się odejść trochę dalej, nie oczekuję, że będą pędziły do domu z dwulatkiem, któremu zachcialo się siku. Ale są mamuśki, które notorycznie wysadzają dzieci 5cm od ławki na której siedzą przy piaskownicy, albo od huśtawki Widzę, że to u nich norma - nie muszą przerywać nawet rozmowy z inną mamą
    Dodam, że mój Tymek z tych jeszcze nie chodzących, tylko raczkujacych, więc jest "bliżej" zasikanej trawki czy piachu
    Tymek 20.05.2008 i Emilka 30.04.2010



  3. #3
    Chustofanka Awatar Kanoko
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Otwock/Warszawa
    Posty
    430

    Domyślnie

    no w takim wypadku to chyba trzeba tylko uprzejie zwrócić uwagę mamom, że jednak parę metrów dalej wypadałoby odejść..
    na moim placu zabaw takich przypadków nie zaobserwowałam, ale o zgrozo - widziałam mamy, które na tej ławeczce przy piaskownicy siedziały paląc papierosy
    Magda, mama Hani (15.02.2008)

  4. #4
    Chustopróchno
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    10,238

    Domyślnie

    taaa, palenie jest nagminne.

    matka czworga
    i psa


  5. #5
    Chustofanka Awatar Kanoko
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Otwock/Warszawa
    Posty
    430

    Domyślnie

    a jeszcze do tego niektóre artystki rzucają pety pod ławkę i potem widzę jak dzieciaki je triumfalnie wygrzebują z piachu i dumne ze zdobyczy zanoszą do piaskownicy albo prezentują mamom
    Magda, mama Hani (15.02.2008)

  6. #6
    Chustomanka Awatar dominika79
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    1,384

    Domyślnie

    no dobra.. to ja tez z tych co to z raczkującym dzieckiem na plac zabaw.. tyle że my piaskownice z "konikami i hustawką + trawa mamy ogrodzone i z bramka..

    i ten wątek tak mi się dzisiaj wyraznie skojarzył jak Hanka (zeby nie było -chodzaca juz) - niby poza ogordzeniem ale jeszcze na placu zabaw ( pół metra od drabinek) chodziła i nagle widze że się schyla i podnosi ... wrrrr i to nie psie było zdecydowanie bo psu chusteczkami pupy raczej nikt nie wyciera..
    H- 28.06.2008 r., M -05.06.2001 r.


    mojdom13.blogspot.com

    http://http://www.chusty.info/forum/...ad.php?t=46784pieluszki wielorazowe

    ---> w razie zapchania skrzynki pw---> dosr@poczta.wp.pl

  7. #7
    Chustonoszka Awatar dvoicka
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Gorzów Wlkp.
    Posty
    115

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dominika79 Zobacz posta
    ... wrrrr i to nie psie było zdecydowanie bo psu chusteczkami pupy raczej nikt nie wyciera..
    widzisz, też tak myślałam i się kiedyś zdziwiłam
    z tym że odruchowo się odwróciłam i nie wiem gdzie wylądowała kupa i chusteczka.

    Jasiek w fazie odpieluchowywania, więc jak woła, to pędzę, bo jeszcze oboje nie wiemy ile jest w stanie utrzymać.
    siku pod pobliski krzaczek/drzewko, najbardziej intymnie jak się da.
    staramy się sikać na zapas, ale wysadzanie pod krzaczek mnie nie krępuje.
    kupy chyba też byle gdzie nie zrobi, donosi do domu

  8. #8
    Chustofanka Awatar Weraho
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    329

    Domyślnie

    Wanderluster- myslę, że rozwiazaniem moze być nocnik turystyczny- sklada sie do malych rozmiarow, miesci w damskiej torebce- jak dziecko zrobi siku lub kupkę zawiazuje się torebkę i wyrzuca. Ja mam taki nocnik mothercare- jako woreczkow uzywam paklankow i jak widzę, ze szykuje sie kupa to sadzam na nocnik.
    Siusiu na trawkę, ale staram sie zawsze w jakims ustronnym miejscu, zeby nie razić.
    Mama Marysi, Zosi i Michałka

  9. #9
    Chustoholiczka Awatar Jasnie Pani :)
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Belfast
    Posty
    5,487

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jasminee Zobacz posta
    My też niedawno ropoczęliśmy zabawy w piaskownicy i jestem zniesmaczona Oczywiście nie mam nic do mam, które starają się odejść trochę dalej, nie oczekuję, że będą pędziły do domu z dwulatkiem, któremu zachcialo się siku. Ale są mamuśki, które notorycznie wysadzają dzieci 5cm od ławki na której siedzą przy piaskownicy, albo od huśtawki Widzę, że to u nich norma - nie muszą przerywać nawet rozmowy z inną mamą
    Dodam, że mój Tymek z tych jeszcze nie chodzących, tylko raczkujacych, więc jest "bliżej" zasikanej trawki czy piachu
    ja z tych co wysadzaja gdzie musza, bo dziecko wiele czasu nie pozostawia na zastanowienie sie gdzie by tu mu dzis toalete urzadzic, ale nie z tych, ktore wpadaja na poroniony pomysl zabierania raczkujacego dziecia na plac zabaw zasikany przez
    a) psy
    b) koty
    c) zule osiedlowe
    d) podrostki pijace wieczorami na placu piwo
    e) dzieci, ktore nie wytrzymuja i puszczaja podczas zabawy
    f) a dopiero na koncu dzici wysadzane przez mame 5 m od hustawki

    no chyba, ze wy nie o tej samej Polsce co ja mowicie.

    I wogole to zachowujecie sie jakbyscie juz o chustach nie mialy nic do powiedzenia. Sie przestaje dziwic, kiedy czytam, lub slysze, ze w PL na chusciary dziwne rzeczy mowi, a "frustratki" to najlagodniejszy epitet jaki slyszalam.

  10. #10
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani :) Zobacz posta
    e) dzieci, ktore nie wytrzymuja i puszczaja podczas zabawy
    święta racja mea culpa bo w ten sposób zasikałyśmy swego czasu piaskownice lub tartanik co najmniej z tuzin razy

  11. #11
    Chustoholiczka Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    3,950

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani :) Zobacz posta
    poroniony pomysl zabierania raczkujacego dziecia na plac zabaw zasikany przez
    a) psy
    b) koty
    c) zule osiedlowe
    d) podrostki pijace wieczorami na placu piwo
    e) dzieci, ktore nie wytrzymuja i puszczaja podczas zabawy
    f) a dopiero na koncu dzici wysadzane przez mame 5 m od hustawki

    no chyba, ze wy nie o tej samej Polsce co ja mowicie.
    Jaśnie Pani, to gdzie poszłabyś z raczkującym dzieckiem? Pytam totalnie serio, bo ja jestem tą poronioną mamuślką, która pakuje raczkujące dzieci do piaskownicy.
    wspieram w rodzicielstwie

    Doradczyni Noszenia ClauWi®
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  12. #12
    Chustomanka
    Dołączył
    Sep 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    529

    Domyślnie

    To ja też, jako PIERWSZA poroniona mamuśka pytam, gdzie iść latem z 14 miesięcznym, raczkującym dzieckiem, które wpada w szał na widok piaskownicy i wychodzi z wózka? Rozumiem, że jak zacznie chodzić w wieku 18 miesięcy, to dopiero wtedy mozna?? A chodzące uż dzieci, ktore chodzą na czworaka po piaskownicy?? Bo jednak mało dzieci bawi się w piasku w pozycji stojącej. Moje dziecko po prostu więcej przebywa "blisko ziemi". Zresztą nieważne....

    Ja uważam, że jak dziecko przez 5 min ciągnie mamusie za rękę i mowi, ze chce mu się siku, a mamusia jest zbyt zagadana, a potem wysadza dziecko przy ławeczce, to mnie to wpienia. A takie sytuacje często obserwuję. W innych sytuacjach jestem to w stanie zrozumieć (chyba, bo pewnie przekonam sie o tym, jak moje dziecko zacznie wołać na siku )
    Tymek 20.05.2008 i Emilka 30.04.2010



  13. #13
    Chustoholiczka Awatar Jasnie Pani :)
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Belfast
    Posty
    5,487

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pszczoła Zobacz posta
    Jaśnie Pani, to gdzie poszłabyś z raczkującym dzieckiem? Pytam totalnie serio, bo ja jestem tą poronioną mamuślką, która pakuje raczkujące dzieci do piaskownicy.
    dla mnie raczkujacy=bioracy wszystko do buzi. Jakbym zobaczyla, ze dziecko bierze jakas zabawke z piaskownicy prosto do buzi to bym chyba od razu pawia puscila. Za duzo zwierzat szczajacych do piaskownic widzialam. Na szczescie u nas nie ma publicnych piaskownic, wiec tylko w PL Luska jest na nie narazona.

  14. #14
    Chustomanka Awatar dominika79
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Legnica
    Posty
    1,384

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani :) Zobacz posta
    dla mnie raczkujacy=bioracy wszystko do buzi. Jakbym zobaczyla, ze dziecko bierze jakas zabawke z piaskownicy prosto do buzi to bym chyba od razu pawia puscila. Za duzo zwierzat szczajacych do piaskownic widzialam. Na szczescie u nas nie ma publicnych piaskownic, wiec tylko w PL Luska jest na nie narazona.

    e to nam się to nie zdązyło.. niestety teraz częsciej Hanka coś próbuje do buzi zapakować niż jak raczkowała..roll:
    H- 28.06.2008 r., M -05.06.2001 r.


    mojdom13.blogspot.com

    http://http://www.chusty.info/forum/...ad.php?t=46784pieluszki wielorazowe

    ---> w razie zapchania skrzynki pw---> dosr@poczta.wp.pl

  15. #15
    Chustomanka
    Dołączył
    Sep 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    529

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jasnie Pani :) Zobacz posta
    ja z tych co wysadzaja gdzie musza, bo dziecko wiele czasu nie pozostawia na zastanowienie sie gdzie by tu mu dzis toalete urzadzic
    Prosze nie traktuj tego jako złośliwośc, bo nie o to mi chodzi. Ale co jak dziecku zachce się na środku marketu? Albo w autobusie? Pytam z ciekawości, bo jak wcześniej pisałam, jeszcze nie mam takich problemów. Jakoś nie widzę mam odsikujących dzieci na środku sklepu. Czyli jednak da się przejść te 10- 20m??
    Tymek 20.05.2008 i Emilka 30.04.2010



  16. #16
    Chustoholiczka Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    3,950

    Domyślnie

    Eee, Jasminee, jasne że się da, ale w przypadku placu zabaw - co to zmienia, czy wysikam dziecko pod tym drzewkiem, czy pod tamtym?? Mój syn wytrzymuje i kilkanaście minut, a jednak nie latam jak głupia w poszukiwaniu toalety. DZiecko ma swoje prawa i oburzanie się na dziecięce siusiu pod krzaczkiem dla mnie jest tak samo dziwne jak najeżdzanie na karmienie piersią w miejscu publicznym. Ja, w przeciwieństwie do właścicieli psów, nie wychodzę na dwór po to, by wypróżnic dziecię (czy piers).
    wspieram w rodzicielstwie

    Doradczyni Noszenia ClauWi®
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  17. #17
    Chustomanka
    Dołączył
    Sep 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    529

    Domyślnie

    No może tego nie napisałam wcześniej, ale akurat na moim placu zabaw to zasadnicza różnica Są dwa ogrodzenia - takie jakby pierścienie. W srodku jest piaskownica ze zjeżdzalniami, dookoła ławeczki, troszkę trawy (na szerokość wózka). Ogrodzenie zamykane, żeby maluchy nie wychodziły. W zewnętrznym "pierścieniu", który jest szerszy jest trawa, drzewa, huśtawki, w sporej odległości od siebie. Tam jest idealne miejsce do wysadzenia dziecka i oczywiście nie mam nic przeciwko.

    Normalnie, dawno się tak nie udzielałam jak w temacie sików
    Tymek 20.05.2008 i Emilka 30.04.2010



  18. #18
    Chustoholiczka Awatar calineczka
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    100km od Torunia i 100km od 3Miasta
    Posty
    3,250

    Domyślnie

    "Nasz" plac zabaw, który odwiedzamy jest w takim dużym parku.
    Zajmuje chyba 1/50 całej powierzchni parku.
    Stałymi parkowymi bywalcami są:
    1. napite, podpite osobniki starsze lub całkiem młode-w każdą pogodę,
    2. mamy/babcie/opiekunki z dziećmi-jak jest ładnie (bezdeszczowo),
    3. wyprowadzający psy na wiadomo co,
    4. w roku szkolnym dzieci z pobliskiej szkoły.
    Dlatego w tym parku (nie na placu) oporów przed wysadzaniem nie mam.
    Dodam, że piszę tylko o siuśkach.
    Kupa zawsze w wc-Mlody trzyma i byle gdzie nie zrobi.
    W związku z odpieluchowaniem wysadzam tam, gdzie są warunki.
    Nie na placu, ale gdzieś w ustronnym miejscu.
    Gdybym miała plac z prawdziwego zdarzenia myślałabym co dalej.
    Napewno nie wysadzałabym NA placu.

  19. #19
    Chustoholiczka Awatar Jasnie Pani :)
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Belfast
    Posty
    5,487

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jasminee Zobacz posta
    Prosze nie traktuj tego jako złośliwośc, bo nie o to mi chodzi. Ale co jak dziecku zachce się na środku marketu? Albo w autobusie? Pytam z ciekawości, bo jak wcześniej pisałam, jeszcze nie mam takich problemów. Jakoś nie widzę mam odsikujących dzieci na środku sklepu. Czyli jednak da się przejść te 10- 20m??
    w markecie dziecko zwykle jest mega znudzone, a nie zajete zabawa i nie wola o siku w ostatniej sekundzie. taka roznica.

  20. #20
    Chusteryczka Awatar aurora
    Dołączył
    Mar 2009
    Posty
    2,180

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jasminee Zobacz posta
    Ale co jak dziecku zachce się na środku marketu? Albo w autobusie? Pytam z ciekawości, bo jak wcześniej pisałam, jeszcze nie mam takich problemów. Jakoś nie widzę mam odsikujących dzieci na środku sklepu. Czyli jednak da się przejść te 10- 20m??
    Mi przypomina to kawał:

    Facetowi zachciało się siku, więc wyciąga instrument i załatwia się przy ulicy. Przechodząca obok kobieta woła oburzona: "Panie, co pan robisz, przecież 50 m dalej jest szalet!". On odpowiada: "Szanowna pani, tak długiego to aż nie mam."

    Mnie strasznie mierzi wysadzanie "na trawkę". Z takich wysadzanych dzieci wyrastają sikający w różnych miejscach bez zażenowania dorośli. Mężczyźni zazwyczaj, bo jak któraś z Was już tu napisała, my mamy za dużo do zdejmowania i równie wiele pokazujemy. Jestem ciekawa, czy gdyby dla nas załatwianie potrzeb na dworzu byłoby równie łatwe co dla mężczyzn, to czy robiłbyśmy to na tak dużą skalę.

    Przy uczeniu Mimi załatwiania się na nocnik, jak trzeba było wyjść, pakowałam ją w pieluchę, trudno. Co prawda porządny trening nocnikowy jeszcze przed nami, ale będę starała się robić to tak, żeby nikomu nie przeszkadzać.
    Kiedy dzieci są małe, daj im korzenie, a kiedy są duże, daj im skrzydła.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •