dziękuje za miłe przyjęcie
to teraz jeszcze pochwalę się, że synek jest już na świecie (29 grudzień). To była szybka akcja porodowa,
jeso, nawet nie wiedziałam, że po urodzeniu dziecka jest takie błogie uczucie ulgi
Mały Tomeczek ważył 2480g i jeszcze zółtaczka się przyplątała, więc przetrzymali nas w szpitalu przez tydzień. Od 2óch dni jestem w domu i nie mogę się nacieszyć moim skarbem.
Pozdrawiam
Postaram się jednak zaglądać na forum, bo chustę muszę zanabyć![]()



Odpowiedz z cytatem