minęło mi oburzenie na V, wiec moge napisac
Na zawsze zostaja u mnie NSI v1, nówka, wymieniony cudownie za okropne łabedzie natkowe za 200zł, kobalt-zimt bawełniany od kolekcjonerki z Rosji, pawie fioletowe 2007 kupione fuksem w zapomnianym sklepie w Norwegii po starej cenie, w czasach gdy chustoświat płacił za nie fortune
![]()



Odpowiedz z cytatem


Jacuś 15/08/2012 


Drugie to kobalt rouge. Obie szalenie lubiłam.Sprzedam jesli mnie przycisnie,poki co trzymam dla dzidzi no 2. Potem przerobie na poduszki 
Było już kilka takich nietykalnych. Na pewno indio natur konopne pozostanie w moim stosie. Mam je od nowego. Miało być ostatnią - drugą
chustą u nas...no cóż..stos spuchł nieco od tamtej pory
Milia 2011
Mikolaj 2013
