Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 50

Wątek: do chustopróchen - o sprzedanej niesprzedawalnej

Mieszany widok

  1. #1
    demona
    Guest

    Domyślnie

    minęło mi oburzenie na V, wiec moge napisac

    Na zawsze zostaja u mnie NSI v1, nówka, wymieniony cudownie za okropne łabedzie natkowe za 200zł, kobalt-zimt bawełniany od kolekcjonerki z Rosji, pawie fioletowe 2007 kupione fuksem w zapomnianym sklepie w Norwegii po starej cenie, w czasach gdy chustoświat płacił za nie fortune

  2. #2
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    ale wy myślicie że Wasze dzieci będa chciały w takich szmatach nosić
    jak tam beda nano techno coś tam co mi sięnie śniło i na przycisk bedzie sie wiązało?

  3. #3
    demona
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez baryłka Zobacz posta
    ale wy myślicie że Wasze dzieci będa chciały w takich szmatach nosić
    jak tam beda nano techno coś tam co mi sięnie śniło i na przycisk bedzie sie wiązało?
    to macanki nam zostana

  4. #4
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez baryłka Zobacz posta
    ale wy myślicie że Wasze dzieci będa chciały w takich szmatach nosić
    jak tam beda nano techno coś tam co mi sięnie śniło i na przycisk bedzie sie wiązało?
    Chusty zostawiam wylacznie dla siebie, nie dla dzieci

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar Bonita
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    W-wa
    Posty
    4,117

    Red face

    Ja się do chustopróchen nie zaliczam jeszcze, ale jako że się odgrażałam na temat chust niesprzedawalnych, mogę powiedzieć coś na ten temat
    Basię nosiłam w różnych szmatach, mój stosik rotował, ale niezmiennym jego elementem była Maruyama. Ponoć niesprzedawalna była, moja ukochana, nosiłam w niej nawet 12 kg. I co? Poczęłam syna i Maru poszła w świat
    Teraz mam Pewną Chustę, piękną, dość niespotykaną i bardzo pożądaną, kolorystycznie damsko-męską, zatem myślę sobie że ponosi moje wnuki. AAAAAle jako że ja niestała w uczuciach jestem, coś mi zaczęło z tyłu głowy podpowiadać, żeby ją sprzedać..... I pewnie to za jakiś czas zrobię
    Basia 29/08/2009 Jacuś 15/08/2012

    Bycie położną grozi tym, że pęknie ci serce, ale to nic złego,
    ponieważ wydostanie się w ten sposób mnóstwo miłości.
    Staniesz się dzięki temu lepszą położną. [Stephen, mąż Iny May Gaskin]


  6. #6
    Chustoguru Awatar paskowka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Bielany/Puławy
    Posty
    6,506

    Domyślnie

    Nigdy nie miałam chusty dla potomnych odłożonej więc właściwie wątek chyba nie powinien mnie dotyczyć moje wszystkie były sprzedawalne - choc część nadal mam - pracuja na warsztatach i konsultacjach


    www.lydialand.pl - Sklep - chusty Chimparoo, Hoppediz, LennyLamb, Nati, Felizzy, nosidła Bondolino, Tuli, Manduca, Hipseat, pieluszki wielorazowe, Goki, Bajo
    Chimparoo - Wyłączny przedstawiciel chust Chimparoo.

    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci


  7. #7
    Chustoholiczka Awatar Padthai
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Wrocław, Kłodzko
    Posty
    3,204

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez paskowka Zobacz posta
    Nigdy nie miałam chusty dla potomnych odłożonej więc właściwie wątek chyba nie powinien mnie dotyczyć moje wszystkie były sprzedawalne - choc część nadal mam - pracuja na warsztatach i konsultacjach
    Ja po urodzeniu dzieci zrobilam sie sentymentalna - odlozylam kilka najmniejsyzch ubranek, pierwsze pukle wlosow i wieczki z pierwszych tortow urodzinowych.
    Dostalam taki pakiecik od mamy po urodzeniu pierwszego dziecka - czapeczka, swieczka i pukiel wlosow. Wspanielae sie wtedy poczulam i rozczulilam, wiec dzieciom zdecydowalam sie tez przyszykowac takie paczuszki, ktore otworza przy pierwszym dziecku, albo na 40 urodziny hehe. Beda tez tam chusty. Uzyja albo nie, ale to nalezy do nich.
    Tomek (III.07) Asia (X.09)

    Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule® Dresden
    http://fotelik.blox.pl/html

  8. #8
    Chustoguru Awatar paskowka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Bielany/Puławy
    Posty
    6,506

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Padthai Zobacz posta
    Ja po urodzeniu dzieci zrobilam sie sentymentalna - odlozylam kilka najmniejsyzch ubranek, pierwsze pukle wlosow i wieczki z pierwszych tortow urodzinowych.
    .
    A nie no, taki pakiecik tez mam + opaski z rączki ze szpitala i pierwszego zęba starszaka


    www.lydialand.pl - Sklep - chusty Chimparoo, Hoppediz, LennyLamb, Nati, Felizzy, nosidła Bondolino, Tuli, Manduca, Hipseat, pieluszki wielorazowe, Goki, Bajo
    Chimparoo - Wyłączny przedstawiciel chust Chimparoo.

    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci


  9. #9
    Chustoholiczka Awatar Padthai
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Wrocław, Kłodzko
    Posty
    3,204

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez paskowka Zobacz posta
    A nie no, taki pakiecik tez mam + opaski z rączki ze szpitala i pierwszego zęba starszaka
    ja mam takie poczucie, ze pierwsze chusty dzieci sa czescia ich historii
    Tomek (III.07) Asia (X.09)

    Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule® Dresden
    http://fotelik.blox.pl/html

  10. #10
    Chustomanka Awatar margaretka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    923

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Padthai Zobacz posta
    ja mam takie poczucie, ze pierwsze chusty dzieci sa czescia ich historii
    Pięknie powiedziane
    Za chustopróchno nie chcę jeszcze uchodzić ale dla Gabi mam odłożone jedwabne indio rose, moją wielką miłość, choć też dlatego, że niesamowitą fotkę ma Gabi w tej chuście. I wiecie, kiedyś pokażę jej tę fotkę i wyciągnę tą chustę...
    Dla Hani trzymam jedwabne wisienki, ale jeszcze do końca nie jestem pewna, bo częściej teraz noszę ją w pawiach viola i w tych ma więcej zdjęć.

  11. #11
    Chustoholiczka Awatar v
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    jakby Warszawa
    Posty
    3,301

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez demona Zobacz posta
    skandal
    sprzedalam go, widze, ze nie pamietam, w calkiem dobre rece, co tylko potwierdza teorie, ze poczucie bezpieczenstwa w odniesieniu do niesprzedawalnej chusty usypia czujnosc ekswlascicielki

  12. #12
    Chustoholiczka Awatar rzufik
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    StW
    Posty
    4,873

    Domyślnie

    ja tam dużo szmat nie miałam, w tej chwili nie mam nic, czekam na ostatnie nosidło, nie wiem czy go użyję...

    ale podkabluje Iwonte - sprzedała swoje nino silk. moni zresztą ))
    :/
    acz dobra wieść jest taka, źe wyjście z tego forum się jednak znalazło. r.i.p.

  13. #13
    Chustoholiczka Awatar kubutkowa
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Reykjavik / Poznań
    Posty
    3,043

    Domyślnie

    mam w domu dwie szmaty, nie pamietam nawet jak sie to idio welniane nazywa Drugie to kobalt rouge. Obie szalenie lubiłam.Sprzedam jesli mnie przycisnie,poki co trzymam dla dzidzi no 2. Potem przerobie na poduszki

  14. #14
    Szukajguru
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Sopot/Gdańsk
    Posty
    7,472

    Domyślnie

    z chust Grzesiowych zostawiłam sobie konopki, dla Agatki kupiłam kilka nowych, z tych planuję też jedną zostawić, jak będzie to się okaże

    edit: jeszcze jedną miałam niesprzedawalną, ale już nie mam
    Ostatnio edytowane przez Kasia.234 ; 17-12-2012 o 20:49

  15. #15
    Chusteryczka
    Dołączył
    Nov 2008
    Posty
    2,160

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez paskowka Zobacz posta
    Nigdy nie miałam chusty dla potomnych odłożonej więc właściwie wątek chyba nie powinien mnie dotyczyć moje wszystkie były sprzedawalne
    ja tak samo.
    nie moge uwierzyć, ze kiedyś byłam chustoświrką. no niemożliwe! a jednak
    Syn 2006
    Córa 2008
    Syn 09.2014

  16. #16
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Apr 2010
    Posty
    3,704

    Domyślnie

    tia.... jak na razie cała szafa, bo jakoś z rzadka potrafie się z którąś rozstać... jeszcze nie wiem, która zostanie na pewno (no oprócz Izabeli bo ona na cześć córki utkana więc musi dla niej zostać)

  17. #17
    Chusteryczka Awatar ema
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Bory Tucholskie
    Posty
    1,747

    Domyślnie

    Podczytuję, aczkolwiek do chustopróchen absolutnie się nie zaliczam. Widzę, że nie tylko ja mam odruch, że każda nowa jest niesprzedawalna Podejrzewałam, że coś nie tak ze mną Było już kilka takich nietykalnych. Na pewno indio natur konopne pozostanie w moim stosie. Mam je od nowego. Miało być ostatnią - drugą chustą u nas...no cóż..stos spuchł nieco od tamtej pory Jednak na indio zbierałam grosiki, oj zbierałam...jak przyszła paczka zastanawiałam się czy otwierać
    Pawel 2006 Milia 2011 Mikolaj 2013

  18. #18
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Apr 2010
    Posty
    3,704

    Domyślnie

    hehehe, nieeeeee, 52 wiązanki, 7 kółkowych, 4 pouche, 11 chust elastycznych i innych (regionalnych) oraz 25 nosideł - i jakoś żadna na dziś niesprzedawalna (ku rozpaczy totalnej męża mojego)

    ale to przejdzie, powiedźcie, że to w końcu przejdzie ...

    no, w lecie oddałam girasola zachód słońca - tak z sympatii i w prezencie więc chyba jakoś sobie z tym radzę, nie? ;p

  19. #19
    Chusteryczka Awatar essmay
    Dołączył
    Mar 2012
    Posty
    1,769

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Cobra Zobacz posta
    hehehe, nieeeeee, 52 wiązanki, 7 kółkowych, 4 pouche, 11 chust elastycznych i innych (regionalnych) oraz 25 nosideł - i jakoś żadna na dziś niesprzedawalna (ku rozpaczy totalnej męża mojego)

    ale to przejdzie, powiedźcie, że to w końcu przejdzie ...

    no, w lecie oddałam girasola zachód słońca - tak z sympatii i w prezencie więc chyba jakoś sobie z tym radzę, nie? ;p
    taaak

    u mnie niesprzedawalne miały być zębatki, ale jak się sprzedadzą to będzie na ergo i szanowny tatuś będzie nosił

  20. #20
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez demona Zobacz posta
    , pawie fioletowe 2007 kupione fuksem w zapomnianym sklepie w Norwegii po starej cenie, w czasach gdy chustoświat płacił za nie fortune
    zwinęłaś mi je sprzed nosa
    taki dziw, że obie znalazłyśmy ten sklep jednocześnie
    były dwie sztuki i obie wsiąkły zanim je do koszyka wrzuciłam.

    a niesprzedawalnej nie mam, choć miałam ich kilka

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •