odkopuję wątek

Od jakiegoś czasu stałam się woskomaniaczką. Chyba przerzuciłam się na woski po chustach, z których mój mały już wyrósł (chlip chlip). Na razie moją największą miłością jest black cherry i to ona ma pierwsze miejsce na podium, ale kocham też a child wish, peony, red raspberry i wild poppies z kringla

Czy któraś wąchała już cos z Q2? jak na razie mam sea salt&sage i olive&thyme, czaję się na brzoskwinię jeszcze