Może temat już był, ale szukać nie mam czasu. Otulacze mają 2 miesiące, piorę prawie codziennie, 40-60 stopni, mało proszku, nie namaczam, nie suszę na kaloryferze, a po jednym większym siku są mokre na drugiej stronie... Wydawało mi się, że na początku tak nie było (na jednym otulaczu potrafiłam cały dzień "lecieć"), więc wczoraj kupiłam kolejny (Biedronko! Dzięki za asortyment IV w Askocie!) i ... nie przemaka!!! CO się mogło z nimi stać i czy można je jakoś "reanimować"???