ale jednak wiekszośc dzieci się w to bawi. jesli nie pistoletami to patykami palcami, jak nie pistolety to udają rózczki (którymi tez w siebie celują) albo inne ustrojstwa, walka jest niemal wpisana w nasza kulturę. mnie takie rzeczy nie dziwią.
Juz bardziej ze stado facetów umawia się na paintball i wracają posiniaczeni ze ledwo łażą a za tydzień to samo...