Pokaż wyniki od 1 do 20 z 695

Wątek: Mój kryzys wielo!

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2013
    Posty
    160

    Domyślnie

    i ja też się dopisuję, to jednak nie dla nas. mój maluszek ma odparzenia tylko w wielorazówkach! Piękną i gładką pupkę ma tylko w jednorazówkach. Co mu założyłam wielorazówkę to za chwilę okropne odparzenia i bąble a już częściej się chyba nie dało zmieniać pieluch dziecku niż ja zmieniałam wielo. Próbowaliśmy prawie wszystkiego, różnych pieluszek, różnych materiałów, właściwego prania, płukania, strippingu itp. itd. Ze dwa miesiące dawaliśmy ciągle szansę wielorazowemu pieluchowaniu i niestety właśnie ze względu na zdrowie (co było czynnikiem, dla którego początkowo wybrałam wielorazówki, bo ekologią się nie kierowałam) odstawiliśmy wielorazówki i pieluchujemy się w jednorazówkach. Swoją drogą... gdy zaczęłam kupować jednorazówki (w promocjach oczywiście i na duży zapas) okazuje się, że w cale nie jest to droższe od wielo... No cóż, nam nie wyszło, przynajmniej na razie. Zostawiłam nam tylko większe pieluszki, żeby jeszcze raz spróbować wielo za jakiś czas.

  2. #2
    Chusteryczka Awatar mist
    Dołączył
    Jun 2013
    Posty
    2,248

    Domyślnie

    aga108, miałam ostatnio podobnie... pomogły papierki i krem, po prostu pupa mojego dziecka lubi bepanthen

  3. #3
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2013
    Posty
    160

    Domyślnie

    No właśnie u nas ani papierki ani krem nie pomogły. Próbowaliśmy 4 różnych kremów, pudrów itp. Bepanthen jest beznadziejny jak dla nas, jedynie Sudocrem ratował trochę sprawę ale tylko lekko przygasał odparzenia, pomimo to pupa nie była idealna. Próbowaliśmy wszystkiego na różne sposoby bo bardzo mi zależało na pieluchowaniu wielo. Prawie całą ciążę się do tego przygotowywałam, czytałam, edukowałam dlatego mam żal do wielo... Cieszy mnie widok ślicznej, gładkiej i zdrowej pupki, dlatego wybraliśmy jednorazówki, w nich nie muszę niczym smarować pupy, jest śliczna po prostu.

    edit: zresztą juz po ptakach... wszystkie nasze pieluchy sprzedaliśmy (z wielkim żalem). zostawiliśmy tylko CP na później.

  4. #4
    Chustonoszka Awatar madziaaliyah
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa-Wola
    Posty
    143

    Domyślnie

    A ja zauważyłam, że pupa dziecka reaguje u nas nie na samą pieluchę, ale chyba na skład moczu i stolca - czasem moje dziecię robi zieloną kupkę (zdaje się, że nie toleruje nabiału a mi się zdarza czasem zjeść...) i wtedy pupa jest podrażniona i zaczerwieniona. Krem Alphanova z cynkiem łagodzi sytuacje i potem znów jest dobrze

    BTW: gdybym nawet miała zrezygnować z wielo z jakiegoś powodu to już nie potrafiłabym założyć dziecku zwykłego pampersa... odkąd stosuję wielo wszytkie produkty, kosmetyki (czy to dla dzieci czy dla dorosłych) i środki czystości okrutnie mi śmierdzą. Zaczęłam od wielo ale używałam jeszcze chusteczek do pupy eko - po miesiącu przeszłam już na myjki z ciepłą wodą - od tamtej pory i te chusteczki eko są dla mnie zbyt mokre i natłuszczone i zbyt pachnące - no po prostu pupa się maże, musiałam po nich do sucha chusteczką zwykłą wycierać :-/ Teraz zaczęłam sama proszek sobie robić z sody, boraksu i mydła naturalnego, bo zwykłe proszki mi "jadą chemią". Nawet głupie mydło do rąk zaczęłam kupować albo szare albo biały jeleń bo te luksje i inne sie rozmazuja i nasączone są zbyt duża ilościa aromatów.. Podsumowując pieluchowanie wielorazowe pociągnęło u mnie za sobą skutek "nosowej nietolerancji ogólnodostępnych produktów kosmetyczno chemicznych (zupełnie niezamierzenie). No i wiedząc, co jest w zwykłym pampku jakoś nie miałabym serca, żeby dziecko w to pakować.

    Aga, a nie myślałaś, że te podrażnienia wywołuje np. proszek do prania? Czasem tak się dzieje.
    Ostatnio edytowane przez madziaaliyah ; 15-01-2014 o 22:14
    Mąż (razem od 05.2000) , Wojtuś (02.2011) , Aniołek (06.2012) , Jerzyk (11.2013)

  5. #5
    Chustomanka Awatar len_a
    Dołączył
    May 2013
    Posty
    1,294

    Domyślnie

    To ja właśnie kolejny raz zaliczyłam kryzys w nocnym pieluchowaniu, bo właśnie u nas odparzenia :/ jakiś tydzień temu wyleczyliśmy w końcu to odparzenie o którym pisałam chyba w grudniu czy jakoś wcześniej.. Dwie noce w wielo i znów odparzenia

  6. #6
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2013
    Posty
    160

    Domyślnie

    To raczej nie proszek. Próbowałam prać i w dzidziusiu i w jelp i w lovela, zawsze podwójne płukanie, zawsze z Nappy Fresh, od czasu do czasu z dodatkiem sody. Poza tym gdyby to był proszek to by uczulał chyba całe ciałko (z powodu pranych ubranek?). W takiej sytuacji, nawet wiedząc co jest w zwykłym pampku, wolę w niego zapakować Małego niż narażać go na ciągłe bąble i czerwoną pupę w wielo (przecież jego też to boli, piecze czy też swędzi).

    Edit: aha, a chusteczek takich nawilżanych to my nigdy nie używaliśmy. Od samego początku albo pupa pod kran albo wielorazowe chusteczki i najzwyklejsza woda.

  7. #7
    Chustonoszka Awatar madziaaliyah
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Warszawa-Wola
    Posty
    143

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aga108 Zobacz posta
    To raczej nie proszek. Próbowałam prać i w dzidziusiu i w jelp i w lovela, zawsze podwójne płukanie, zawsze z Nappy Fresh, od czasu do czasu z dodatkiem sody. Poza tym gdyby to był proszek to by uczulał chyba całe ciałko (z powodu pranych ubranek?). W takiej sytuacji, nawet wiedząc co jest w zwykłym pampku, wolę w niego zapakować Małego niż narażać go na ciągłe bąble i czerwoną pupę w wielo (przecież jego też to boli, piecze czy też swędzi).

    Edit: aha, a chusteczek takich nawilżanych to my nigdy nie używaliśmy. Od samego początku albo pupa pod kran albo wielorazowe chusteczki i najzwyklejsza woda.
    Właśnie pupa może reagować, nawet jeśli reszta ciała nie reaguje, bo proszek wchodzi w reakcję z moczem i kałem i nieraz daje taki efekt.
    Ogólnie to podobno dziecięce proszki nie służą pieluchom wielo bo zawierają zbyt duże ilości mydła i zapychają materiał, przez co tkanina przestaje przepuszczać powietrze a skóra oddychać. Najlepiej by było prać w tych proszkach przeznaczonych do pieluch albo chociażby zrobić samemu proszek z sody oczyszczonej, sody kalcynowanej i nadwęglanu sodu, bez mydła.
    No ale skoro i tak sprzedałaś już swoje pieluszki to raczej nie sprawdzisz już tego... Szkoda, że Wam się nie udało. Wielo są bardzo fajne, ale podobno nie dla każdego. Trudno dyskutować z faktami a fakt jest taki, że odparzenia macie i przyczyny nie odnaleźliście poza tą, że to od wielo.
    My mieliśmy na początku taka wątpliwość też, bo zaraz po rozpoczęciu stosowania wielo w 2 tyg. życia mały dostał odparzeń, ale cierpliwie smarowałam pupę i po jakimś czasie przeszło - czytałam tu na forum, że skóra dziecka musi się tez przyzwyczaić do tego typu pieluchowania, zwłaszcza jesli wcześnie pieluchowało się jednorazówkami.
    Mąż (razem od 05.2000) , Wojtuś (02.2011) , Aniołek (06.2012) , Jerzyk (11.2013)

  8. #8
    Chustofanka
    Dołączył
    Aug 2013
    Posty
    160

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez madziaaliyah Zobacz posta
    Właśnie pupa może reagować, nawet jeśli reszta ciała nie reaguje, bo proszek wchodzi w reakcję z moczem i kałem i nieraz daje taki efekt.
    Pewnie masz rację...

    ale ja już się poddałam i jakoś nie jest mi z tym źle, tym bardziej, że od kiedy przeszliśmy na jednorazówki nie mamy żadnych problemów z pupą, aż nie chce mi się wracać do wielo i narażać Małego na ból podczas gdy ja nieustannie będę szukać przyczyny odparzeń... No i ja raczej nie z tych co robią sami kosmetyki, środki piorące i czyszczące. Za jakiś czas spróbuję nałożyć mu CP, które nam zostały, zobaczymy jak zareaguje. Ale to już chyba jak będzie miał stałe kupki bo na razie to jak walnie to aż bokiem wychodzi

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •