to jest też moje rozwiązanie, formowanki z otulaczem niezawodne, bo kieszonki, podobnie jak u Ciebie, Lilith, zbyt często okazywały się awaryjne. Pomogło trochę, jak zaczęłam używać przedłużek do body (czyli trochę za krótkie body i przedłużka, za duże body tak nie działało) bo wówczas, nawet jeśli w pachwnikach nasiąkło, to nie przeszło na ubranie.